Dominacja Czarnych Jasło w Dukli. Hat-trick Marcina Krajewskiego [ZDJĘCIA]

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Marcin Krajewski zdobył pierwszego hat-tricka  seniorskiej piłce
Marcin Krajewski zdobył pierwszego hat-tricka seniorskiej piłce Bogdan Hućko
Udostępnij:
W meczu XXVIII kolejki klasy okręgowej, rozegranym w sobotę (21 maja) Przełęcz Dukla przegrała z Czarnymi Jasło 1-5. Hat-tricka zaliczył Marcin Krajewski, a trzy asysty i bramkę – Patryk Fryc. W jasielskiej drużynie, która wygrała siódmy mecz z rzędu, zadebiutował kolejny junior Oskar Polakiewicz. Zwycięstwo Czarni zadedykowali Krzysztofowi Szydle, który doznał urazu nogi w meczu z Partyzantem Targowiska.

Czarni od początku mocno zaatakowali, spychając do defensywy gospodarzy. Efektem przewagi była pierwsza bramka. Po zagraniu Patryka Fryca, Przemysław Filipak z bliska dopełnił formalności. To drugi gol młodego zawodnika w rundzie wiosennej. W wyjściowym składzie Czarnych znalazło się pięciu juniorów. Oprócz wspomnianego strzelca gola na prawej obronie zagrał Norbert Biały, na środku defensywy Eryk Piątkowski, jako defensywny pomocnik Robert Niemiec i oczywiście Marcin Krajewski na szpicy ataku. W końcówce meczu zadebiutował Oskar Polakiewicz (rocznik 2005). Ponadto w wieku młodzieżowca jest jeszcze Rafał Mastaj i Karol Szydło

Patryk Fryc stawia na młodych, daje im szanse i uczy ich grać w piłkę w trakcie meczu. Otrzymują oni tyle cennych wskazówek od zawodnika z ekstraklasową przeszłością, że powinni na tym skorzystać dla dobra swojego rozwoju i wyników drużyny.

– Juniorzy będą otrzymywać szanse, bo gdzie mają się uczyć grać w piłkę jak nie w tej lidze. To ich mobilizuje do dalszej pracy, cieszy, że są potrzebni drużynie, są u boku starszych zawodników ważnymi ogniwami. Mają grać, robić postępy

– podkreślał po meczu Patryk Fryc.

Przełęcz odważnie zaatakowała dopiero po stracie bramki. Między 17. a 20. minutą gospodarze wykonywali trzy rzuty rożne, będące efektem błędu Czarnych. Zakotłowało się w polu karnym gości, ale Damian Niemczyński nie dał się zaskoczyć i pewnymi interwencjami zażegnywał niebezpieczeństwo. Na błąd defensywy gości czyhał najlepszy strzelec ligi Krystian Frączek, który specjalizuje się także w zagrywaniu piłki z rogu. We wcześniejszych meczach udawało mu się wkręcić piłkę bezpośrednio z kornera do bramki. W I połowie było to jedyne zagrożenie pod bramką Czarnych.

Jasielska drużyna po kilku minutach nieco chaotycznej i nerwowej gry, szybko wróciła do równowagi i zaczęła całkowicie dominować. Defensywa Przełęczy była w opałach. W 26. minucie po dokładnym zagraniu z prawej strony przez Patryka Fryca, Marcin Krajewski z bliska posłał piłkę do siatki. Dziesięć minut później strzałem zza pola karnego Patryk Fryc całkowicie zaskoczył Tomasza Łapkę. Czarni zamykali gospodarzy na ich połowie boiska, ostrzeliwali bramkę, dyktowali warunki gry.

Po przerwie było więcej zaciętości i agresywności ze strony Przełęczy, ale Czarni szybko odebrali gospodarzom chęć do gry. W pierwszym kwadransie zdobyli kolejne dwa gole. Najpierw Patryk Fryc zagrał z lewej strony boiska tak dokładną piłkę w pole karne do Marcina Krajewskiego, że młody napastnik dopełnił z bliska tylko formalności. Osiem minut później skompletował hat-tricka, wygrywając pojedynek z obrońcami Przełęczy i w sytuacji sam przed bramkarzem, pokonał z bliska Tomasza Łapkę. To pierwszy hat-trick tego napastnika w seniorskiej piłce. Po meczu był cały w skowronkach. Zadowolony z trzech bramek „Krajka” był także Patryk Fryc.

– Cieszę się, że wreszcie się odblokował, bo we wcześniejszych meczach nie zawsze wykorzystywał sytuacje podbramkowe. Napastnik gdy nie zdobywa bramek, podłamuje się psychicznie, źle czuje się mentalnie, niepowodzenie go dołuje. Po trzech bramkach powinno być tylko lepiej

– wyraził nadzieje Patryk Fryc.

W 56. minucie nieszczęśliwie zderzyli się Krystian Frączek i Mateusz Kurdziel. Obaj doznali urazów głowy i opuścili boisko.

Czarni zadowoleni z wyniku, nie forsowali zbyt dużego tempa gry, chociaż Patryk Fryc z ławki ciągle mobilizował ich do grania piłką. Debiutujący w Czarnych Oskar Polakiewicz był bliski zdobycia gola. Przełęcz grała do końca i na otarcie łez – po zagraniu Patryka Krzywdy – Konrad Wajs pokonał Damiana Niemczyńskiego.

- Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz, bo Przełęcz na swoim boisku we wcześniejszych meczach była groźna i zdobywała punkty. Ponadto gra się w Dukli ciężko ze względu na twarde boisko. Nogi bolą. Nie zagraliśmy bardzo dobrego meczu, ale poprawny. Cieszy kolejne zwycięstwo. Ciągle powtarzam, że nie powinniśmy patrzeć na innych, tylko grać swoje i wygrywać. Na końcu sezonu się okaże

– podsumował Patryk Fryc.

W Przełęczy Dukla nastroje po meczu były minorowe. Gospodarze przyznawali, że chyba zagrali najgorszy mecz w tym sezonie.

– Czarni mieli przewagę, ale tak naprawdę z sześciu sytuacji zdobyli pięć bramek. Oczywiście piłkarsko byli lepsi, co nie ulega najmniejszej wątpliwości. Patryk Fryc wykonuje całą robotę, do tego jeszcze dwóch zawodników stanowi o obliczu tej drużyny oraz młodzież wokół nich. Wzajemnie się napędzają i przynosi to efekty. Zagraliśmy słabiej w porównaniu z meczami z Nienaszowem, Odrzykoniem czy Beskiem. Dzisiaj drużyna była chyba rozkojarzona, każdy myślami był gdzie indziej. Takie mecze też się zdarzają. Mentalnie odstawaliśmy, bo w piłkę potrafimy grać. Trzeba nad tym popracować i walczymy dalej

– powiedział trener Przełęczy Marcin Łukaczyński.

Przełęcz w najbliższy piątek podejmuje na swoim stadionie Partyzanta Targowiska, a Czarni w sobotę u siebie grają z Ostoją Kołaczyce.

Mecz XXVIII kolejki (21 maja):
Przełęcz Dukla – Czarni 1910 Jasło 1-5 (0-3)
0-1 Przemysław Filipak (10), 0-2 Marcin Krajewski (26), 0-3 Patryk Fryc (36), 0-4 Marcin Krajewski (52), 0-5 Marcin Krajewski (60), 1-5 Konrad Wajs (89)

Przełęcz: Tomasz Łapka – Dorian Mikos, Tomasz Dziobek (75 Marcin Korzec), Maciej Mierzejewski, Damian Orłowski - Michał Latkiewicz, Bartłomiej Pasterczyk (46 Andrii Hres), Tomasz Mierzejewski, Patryk Krzywda, Konrad Wajs - Krystian Frączek (58 Daniel Ożga); na ławce rezerwowych: Seweryn Nycz, Łukasz Rędowicz, Paweł Wityński, Ksawery Blok; trener Marcin Łukaczyński.
Czarni: Damian Niemczyński – Norbert Biały, Rafał Mastaj, Eryk Piątkowski, Mateusz Kurdziel (58 Bartosz Madeja) - Łukasz Urban (80 Karol Szydło), Robert Niemiec - Dawid Florian, Patryk Fryc (58 Tomasz Pałucki), Przemysław Filipak (46 Bartłomiej Rodak) - Marcin Krajewski (80 Oskar Polakiewicz); na ławce rezerwowych: Patryk Szostak, Wojciech Myśliwiec; trenerzy Bartosz Madeja i Tomasz Paluch.
Sędziowali: Artur Szelc oraz Wojciech Biały i Szymon Śnieżek. Żółte kartki: Maciej Mierzejewski, Bartłomiej Pasterczyk – Norbert Biały. Widzów około 120.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie