Fala hejtu wylała się na przedsiębiorcę z Jasła po tym, jak założył zbiórkę na uruchomienie sklepu internetowego

Iwona Adamek
- Nie chcesz, nie pomagaj, ale nie przeszkadzaj tym, którzy starają się działać w tych trudnych czasach - mówi Grzegorz Schabiński.
- Nie chcesz, nie pomagaj, ale nie przeszkadzaj tym, którzy starają się działać w tych trudnych czasach - mówi Grzegorz Schabiński. Archiwum
Grzegorz Schabiński, przedsiębiorca z Jasła, na własnej skórze przekonał się co to znaczy hejt. Gdy wczoraj na portalu zrzutka.pl założył zbiórkę, która ma wspomóc powstanie sklepu internetowego, gdzie przedsiębiorca chce sprzedawać wyroby wędliniarskie, na niego i jego rodzinę wylała się niewyobrażalna fala nienawiści.

Schabiński zaapelował o pomoc w zebraniu części pieniędzy na utworzenie sklepu internetowego „Masarni U Schabińskiej”. - Stworzenie takiej strony to koszt ok. 50 tys. zł. Zorganizowałem zbiórkę na 10 tys. zł, od razu zaznaczając, że nie chcemy jałmużny, że dajemy też coś od siebie – tłumaczy Grzegorz Schabiński.

Wpłacasz, dostajesz

Faktycznie, zbiórka jest nietypowa. Za wpłaty na sklep internetowy Grzegorz Schabiński oferuje nagrody rzeczowe. I tak datek 10 zł to bilet wstępu do muzeum Lizaka w Jaśle. 50 zł - 1 kg kiełbasy wiejskiej z wysyłką, 150 zł - nocleg ze śniadaniem w wybranym przez wpłacającego obiekcie (1 lub 2 osoby) itd.

- Czasy mamy bardzo trudne, niepewne. Nie możemy siedzieć z założonymi rękami i czekać na pomoc rządu, trzeba działać, by potem móc spokojnie popatrzeć w lustro i powiedzieć: zrobiłem wszystko, co mogłem, żeby ratować biznes i utrzymać miejsca pracy – tłumaczy Schabiński. – Pomysł na otwarcie strony internetowej, gdzie będzie można kupić produkty z naszej masarni, to próba aktywizacji jednej z naszych działalności. Chciałem w ten sposób trafić do szerszego grona odbiorców, poza granice naszego powiatu. Nie chciałem nic za darmo – tłumaczy Schabiński.

Niewyobrażalna fala hejtu

I trafił. Choć to, co wydarzyło się, gdy zbiórka zaczęła być promowana na profilach facebookowych biznesów, które prowadzi Schabiński, przeraziło przedsiębiorcę. Na grupie „Nasze Jasło” powstał nawet specjalny wątek dotyczący zbiórki prowadzonej przez Schabińskiego. Ilość wyzwisk, pomówień przeraża.

- Z reguły jestem odporny na to, co pojawia się w Internecie, a że sporo robię na terenie powiatu jasielskiego, często o mnie piszą. Nie tylko dobrze, doskonale wiem, co to hejt. Niestety, to co pojawiło się teraz, przekracza wszelkie granice. Czytają to moi pracownicy, czyta rodzina, dzieci… - mówi Grzegorz Schabiński.

– Mam 35 lat, w branży jestem od 18 lat, bo zaczynałem jeszcze jako dziecko, gdy moi rodzice prowadzili bar w Krynicy. Dziś mam 8 dużych biznesów gastronomicznych, nie ma drugiej takiej osoby na Podkarpaciu. Wiele przeżyłem, były lata chude, były lata tłuste. Wiem, co to przestój sezonowy, ale zawsze pracowałem uczciwie i zawsze wyrównuję swoje rachunki. Potrafię się bronić i będą to robił z pomocą prawników, bo w Internecie nic nie ginie – tłumaczy Schabiński.

Bronią przedsiębiorcy

Pojawiły się też wpisy broniące przedsiębiorcy. - Najbardziej śmieszy mnie oburzenie ludzi. Nie chcesz - nie wpłacaj, po co tyle płaczu i nienawiści – napisał Sebastian. - Ludzki jad nie zna granic, jeśli nadarzy się tylko okazja, aby kogoś opluć, zdeptać, obrazić to zaczyna się to właśnie w ten sposób. Człowiek założył „zrzutkę,” miał do tego prawo? Miał. Jeśli to zrobił, to przypuszczam, że nie dla zabawy. Czy było to potrzebne? Skoro posunął się do tego, pewnie tak. Nikogo nie zmusza, aby wpłacać, jest to dobrowolna zbiórka.
Grzegorz Schabiński, trzymaj się i walcz o swoją(je) firmy, i o ludzi, którzy pracują i utrzymują z tej pracy swoje rodziny – skomentował Marcin.

Chcesz, pomóż. Nie chcesz, nie krytykuj

Zbiórka na otwarcie strony internetowej „Masarnia u Schabińskiej” trwa. Ludzie, którzy przeczytali ze zrozumieniem, na czym polegają wpłaty i co można za nie dostać, wpłacają datki. Do tej pory, 24 kwietnia, zgromadzono 317 zł.

- Bardzo dziękuję w imieniu swoim i załogi wszystkim tym, którzy wsparli naszą zbiórkę oraz za słowa otuchy po fali hejtu, który wylał się na nasza rodzinę. Nigdy nie zrozumiem tej zajadłości, nienawiści, tego jadu, który sączy się za każdym razem, gdy coś próbuję robić. Ludzie, zrozumcie, razem możemy zrobić więcej dla naszej lokalnej społeczności. Nie pomagacie, wasza sprawa, ale dajcie żyć i działać innym – apeluje Schabiński.

Zbiórka na założenie strony internetowej masarni znajduje się na Zbiórka
Chcesz, pomóż. Nie chcesz, nie krytykuj i nie obrażaj. #stophejtowiwinternecie.

Pobierz bezpłatną aplikację Nasze Miasto i bądź na bieżąco!

Jak korzystać z aplikacji, by otrzymywać informacje z miasta i powiatu? To proste! Po wejściu w aplikację w prawym górnym rogu w menu wybierz swoje miasto.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania. Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy zakładkę "koronawirus", w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią.


Wideo

Dodaj ogłoszenie