Jasło. Dobra gra i zwycięstwo Czarnych. Ozdobą meczu gol Juana Davida Toro Ariasa

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Udostępnij:
W meczu XIII kolejki klasy okręgowej Czarni Jasło wygrali w sobotę (23 października) na swoim boisku z Naftą Jedlicze 2-0. To trzecie z rzędu zwycięstwo jasielskiej drużyny i trzecie pod wodzą nowego trenera Wojciecha Koguta i zarazem najlepszy mecz z tym szkoleniowcem.

Po zmianie trenera, Nafta była najbardziej wymagającym przeciwnikiem dla Czarnych. W I połowie wyrównanej, zaciętej, z obustronnymi atakami, jedlicki zespół miał dwie szanse na zdobycie goli, ale żadnej nie wykorzystał. Po strzale Mateusza Biernata piłka trafiła w słupek, a Konrad Słowik z około 7 metrów nie trafił w bramkę. Czarni atakowali i kilka razy kotłowało się w polu karnym. Pewnie bronił Grzegorz Żytniak.

Po jednej z akcji oskrzydlających gospodarzy, Dawid Florian zagrał piłkę do Dariusza Bałuta, który wpadł w pole karne, atakowany przy linii końcowej boiska przez Jakuba Krawczyka. Sędzia boczny zasygnalizował faul lewego obrońcy Nafty i arbiter wskazał - mimo protestów drużyny przyjezdnej - na rzut karny. „Jedenastki” w Czarnych wykonywał zawsze Łukasz Urban. Tym razem do piłki podszedł Dariusz Bałut i jego strzał bardzo pewnie obronił Grzegorz Żytniak, jaślanin, były zawodnik Karpat Krosno. W Nafcie grał także były zawodnik Czarnych Kacper Szura.

W przerwie meczu trener Wojciech Kogut dokonał dwóch zmian. Za Huberta Bracika wszedł Mateusz Kurdziel, a w miejsce Marcina Krajewskiego - Patryk Fryc. Ten drugi w 55. minucie był bliski zdobycia gola, a później niewiele zabrakło, a byłby przelobował bramkarza. W II połowie Czarni przeważali, zdominowali rywali, którzy swoich szans szukali w kontratakach. Gospodarze długo nie potrafili udokumentować przewagi golem, bo obrona Nafty grała bez zarzutu i nie dopuszczała do groźnych sytuacji pod bramką Grzegorza Żytniaka.

Ozdobą meczu był gol Juana Davida Toro Ariasa, który lewą nogą z pierwszej piłki z około 20 metrów strzelił nie do obrony. Po bramce wykonał efektowne salto. Dla pochodzącego z Kolumbii, mającego hiszpański paszport, zawodnika to pierwszy gol w barwach Czarnych. W przeciwieństwie do wcześniejszych meczów, gdy od patrzenia na grę Czarnych w drugich połowach meczów mogły boleć zęby, tym razem było zupełnie inaczej - jasielski zespół poszedł za ciosem, chciał zdobyć kolejne bramki. Zwycięstwo przypieczętował Dariusz Bałut, a asystę zaliczył Dawid Florian. To 13. gol snajpera Czarnych w tym sezonie.

Nafta sporadycznie postraszyła gospodarzy. Pojedynki o górne piłki wygrywał Łukasz Stanek, którego gra głową to mocny atut. Defensywa Czarnych grała w tym meczu w kilku personalnych zestawieniach i była formacją, gdzie nastąpiły największe roszady. Po 45 minutach Huberta Bracika zmienił Mateusz Kurdziel, który zagrał na prawej stronie, a Krzysztof Szydło przeszedł na lewą flankę. Ten ostatni w 53. minucie doznał kontuzji kostki po faulu Bartosza Klicha i zastąpił go Maciej Sowa, a po zmianie Wojciecha Myśliwca, miejsce na środku defensywy zajął Rafał Mastaj. Tylko Łukasz Stanek w tych konfiguracjach grał od 1. do 90. minuty. To drugi z rzędu mecz Czarnych bez straty bramki.

Trener Wojciech Kogut był zadowolony z postawy drużyny.

- Druga połowa wyglądała zdecydowanie lepiej niż we wcześniejszych meczach. Szkoda niewykorzystanych szans i rzutu karnego, bo druga połowa mogła od początku wyglądać inaczej. Zagraliśmy dobrze po przerwie. Nafcie zabrakło sił i zdominowaliśmy ich. Bramka była tylko kwestią czasu. Cieszę się ze zwycięstwa. Na zero z tyłu. Drużynie dziękuję za zaangażowanie i walkę do końca. Zawodnicy z ławki rezerwowych dali wartościowe zmiany. Tylko się cieszyć i gramy dalej

- podkreślił coach Czarnych.

Szkoleniowiec Nafty Dariusz Soliński był w odmiennym nastroju.

- Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Przeciwnikowi wyszedł strzał życia. Nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze tak trafi. Przegraliśmy zasłużenie. Na temat poziomu sędziowania nie będę się wypowiadał

- dodał trener jedlickiej drużyny.

Mecz XIII kolejki (23 października):
Czarni 1910 Jasło - Nafta Jedlicze 2-0 (0-0)
1-0 Juan David Toro Arias (67), 2-0 Darius Bałut (77)

Czarni: Patryk Szostak - Krzysztof Szydło (53 Maciej Sowa), Łukasz Stanek, Wojciech Myśliwiec (78 Jakub Wyderka), Hubert Bracik (46 Mateusz Kurdziel) - Dawid Florian, Łukasz Urban, Rafał Mastaj, Juan David Toro Arias (83 Karol Szydło) - Dariusz Bałut (85 Bartłomiej Rodak), Marcin Krajewski (46 Patryk Fryc); na ławce rezerwowych: Łukasz Kuryj; trener Wojciech Kogut.
Nafta: Grzegorz Żytniak - Gabriel Wąsik, Oleksandr Synovyd, Mateusz Biernat (90 Bartosz Gęsiak), Jakub Krawczyk - Oleksii Hulovych (48 Tymoteusz Kochanik), Damian Limberger, Kacper Szura, Karol Rymarczyk (70 Jaroslav Myts), Bartosz Klich (85 Konrad Michniewski) - Konrad Słowik; na ławce rezerwowych: Szymon Jastrzębski, Damian Soszyński; trener Dariusz Soliński.

Sędziowali: Dariusz Domaradzki oraz Michał Pilszak i Marcin Irzyk. Żółte kartki: Oleksandr Synovyd, Konrad Słowik. Widzów około 120.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie