Jasło. Pamięć o bohaterach bitwy pod Firlejówką. Spotkanie w I LO z rodzinami poległych

Bogdan Hućko
Udostępnij:
Fundacja im. prof. Romana Saphiera zorganizowała w poniedziałek (25 października) w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle okolicznościowe spotkanie „Firlejówka. Przywrócona pamięć”.

W tym roku minęła 101. rocznica bitwy pod Firlejówką (obecna Ukraina) stoczonej w ramach wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Zginęło tam sześciu (według innych źródeł 8 lub 9) uczniów jasielskiego gimnazjum i prof. Roman Saphier, którzy odpowiedzieli na apel Józefa Piłsudskiego. Prof. Roman Saphier z grupą około 300 ochotników, uczniów gimnazjum poszedł walczyć z Armią Czerwoną.

- Młodzi, 19-20-letni chłopcy, niektórzy mieli po 18 lat, po krótkim przeszkoleniu w ramach 16. pułku piechoty z Tarnowa wyruszyli na front. Brali oni udział w Bitwie Warszawskiej, a później przy odrzucaniu Armii Czerwonej na kresy. Do ważnej bitwy doszło 6 września w okolicach Krasnego - Firlejówki, gdzie w ciągu dnia zginęło kilku uczniów jasielskiego gimnazjum. Nie wszyscy spoczywają w mogile pod Firlejówką, bo bitwa toczyła się na dużym obszarze. Ciała zebrano dopiero 10 dni po bitwie. Dla nas takim symbolem jest mogiła w Firlejówce. Upamiętnia tych wszystkich, którzy oddali życie za Ojczyznę

- tłumaczy historyk Mariusz Świątek, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaśle.

Tamte wydarzenia upamiętnia w Jaśle tablica przy wejściu do kościoła pw. św. Stanisława BM. Przed rokiem została osłonięta także tablica na kaplicy cmentarnej w Jaśle z nazwiskami poległych w bitwie pod Firlejówką.

- Pierwotnie tablica miała spocząć na mogile w Firlejówce, ale ze względu na pandemię nie byliśmy w stanie tego zamierzenia zrealizować. Uznano, że godnym miejscem będzie tablica umieszczona na kaplicy, gdzie osoby odwiedzające jasielski cmentarz mogą się zapoznać z tą historią. Niektórzy sobie ją przypominają, a niektórzy poznają na nowo

- wyjaśnia Mariusz Świątek.

Muzeum Regionalne w Jaśle 10 lat temu nawiązało kontakt z rodziną Amanów. Bratanek Antoniego Amana, który zginął pod Firlejówką, przekazał muzeum pamiątki rodzinne - fotografie i dokumenty rodzinne. Wiele z nich jest dla muzeum unikalnych, bo to m.in. zdjęcia wykonane na ulicach Jasła. W Gorlicach znajduje się grób ojca Antoniego Amana, który zmarł w 1957 r.

Pamięć o bohaterach wojny polsko-bolszewickiej, ochotnikach z jasielskiego gimnazjum, którzy oddali życie w obronie Ojczyzny była bardzo żywa w okresie II Rzeczpospolitej. W szkole odbywały się uroczystości m.in. „Dzień Firlejówki”, organizowano wyjazdy młodzieży na miejsce bitwy, w gimnazjum była tablica pamiątkowa i urna z ziemią z pola bitewnego. Po II wojnie światowej, w okresie komunizmu, był to temat tabu, bo ochotnicy z Jasła walczyli przecież z Armią Czerwoną. Pamięć o tamtych wydarzeniach odchodziła w zapomnienie.

Postać prof. Romana Saphiera przypomniała Elżbieta Przybyszowska przy okazji 125-lecia Gimnazjum i I LO, inicjując w 1995 roku powołanie fundacji jego imienia. W 2006 r. członkowie fundacji Stanisław Mazan i Piotr Mazur, przy pomocy mieszkańców wsi noszącej wtedy nazwę Andrijiwka, odnaleźli w polach dawnej Firlejówki mogiłę z resztkami spróchniałego krzyża w krzaku czarnego bzu. Po długich staraniach i uzgodnieniach 24 września 2011 r. odsłonięto i poświęcono pomnik.

Podczas spotkania w auli I LO, wiceprzewodniczący zarządu fundacji Piotr Mazur przypomniał, że prof. Roman Saphier uczył w jasielskim gimnazjum języka niemieckiego, był uczestnikiem I wojny światowej, porucznikiem Wojska Polskiego. Miał syna, który urodził się w Przemyślu w 1910 roku. Wszelki ślad się jednak urywa.

- Nie jest możliwe odnalezienie rodziny Saphierów

- powiedział Piotr Mazur.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele rodzin poległych pod Firlejówką, a także Andrzej Przybyszewski, wnuk prof. Jakuba Kuski, matematyka, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, późniejszego kierownika gimnazjum w latach 1933-36. Jakub Kuska pochodził z Nowego Sącza. Do Jasła, z którego został wysiedlony przez Niemców podczas II wojny światowej, już nie wrócił. Zamieszkał w Rabce, gdzie zmarł w 1964 roku, a został pochowany w Jaśle.

Pod Firlejówką zginął Jan Soczek z Kołaczyc. Wspominała go na podstawie przekazów rodzinnych stryjeczna wnuczka Anna Pasterz.

- Pamiętała go moja babcia, wdowa po Stanisławie Soczku, zamordowanym w Starobielsku. Były to bolesne wspomnienia, bo oprócz męża, straciła także syna

- mówiła Anna Pasterz.

Inny ochotnik, który zginął w bitwie, Józef Urbanek pochodził z Odrzykonia. Jak wspominał jego bratanek Andrzej Urbanek, ojciec poległego Józefa, Franciszek próbował odszukać mogiłę syna.

- Szukał w okolicach Lwowa, grobu nie znalazł. Nie wiem dlaczego nie skontaktował się z Gimnazjum w Jaśle

- powiedział Andrzej Urbanek.

We Wrocławiu mieszka rodzina Antoniego Amana, przed wojną mocno związana zawodowo z kresami. Nikt nie mógł przyjechać na spotkanie do Jasła.

Osoby zasłużone dla fundacji zostały uhonorowane okolicznościowymi medalami wybitymi z okazji 100-lecia bitwy pod Firlejówką, a wykonanymi przez absolwenta I LO w Jaśle i ASP w Gdańsku Tomasza Sójkę. Otrzymali je: Andrzej Przybyszewski, Anna Pasterz, Andrzej Urbanek, Wojciech Piękoś, Elwira Musiałowicz-Czech, Mariusz Świątek, Zbigniew Waszkiel, Wiesława Wójcik, Kazimierz Poniatowski, Maria Prucnal, Barbara Sokołowska, Andrzej Gawlewicz, Lech Polak, Antoni Salacha, Wojciech Krokowski, Łukasz Zabierowski, Jerzy Kurczab, Grzegorz Zarzyka i Jacek Nawrocki.

Piotr Mazur przywołał słowa Zbigniewa Herberta: „Nie dajmy zginąć poległym”.

- Zróbmy wszystko, aby tak się stało

- podkreślił wiceprzewodniczący fundacji.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie