Na boiskach klasy A. Wisłoka Niegłowice postawiła się Ostoi Kołaczyce

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Ostoja Kołaczyce tylko zremisowała z Wisłoką Niegłowice 2-2. Zdjęcie ilustracyjne
Ostoja Kołaczyce tylko zremisowała z Wisłoką Niegłowice 2-2. Zdjęcie ilustracyjne Marek Dybaś
Udostępnij:
W niedzielnych (18 września) meczach VI kolejki klasy A (grupa III) pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł Orzeł Bieździedza. LKS Skołyszyn rozgromił Orła Lubla, ale stracił pierwszą bramkę w tych rozgrywkach. Niespodziankę sprawił beniaminek z Niegłowic, urywając punkty Ostoi Kołaczyce. Piąty mecz z rzędu przegrał Liwocz Brzyska.

Pierwsze zwycięstwo Orła Bieździedza

Ostatni w tabeli po pięciu meczach Orzeł Bieździedza wygrał pierwszy mecz w sezonie, pokonując Liwocza Brzyska 3-0. Gospodarze wygraną zawdzięczają swojemu bramkarzowi Piotrowi Jareckiemu, który obronił kilka bardzo groźnych strzałów. Orzeł szybko objął prowadzenie po zagraniu Łukasza Bronowicza i strzale z 10 metrów Huberta Dziaka. Utrata gola nie załamała przyjezdnych. Ruszyli oni do odrabiania strat i w tym okresie gry byli lepsi od gospodarzy, którzy mieli – oprócz kapitalnych interwencji bramkarza (wygrał pojedynek z Wiktorem Madejem) – też sporo szczęścia, bo Dominik Rosół nie trafił w bramkę z 7 metrów. Za chwilę ten sam zawodnik Liwocza przegrał pojedynek z Piotrem Jareckim. W końcówce I połowy Marcin Cyrulik wybił piłkę niemal z linii bramkowej. Orzeł w tej części gry miał jedną okazję. Po zagraniu Łukasza Bronowicza, strzał głową Alberta Stasiaka obronił Rafał Gajda.
W II połowie próbujący odrobić straty Liwocz, nadział się na kontratak gospodarzy. Dawid Rachowicz zagrał do Adriana Śliża, który znalazł się sam przed bramkarzem. Po jego strzale piłka przeleciała między nogami bramkarza Liwocza. Goście opadli z sił i Dawid Rachowicz pogrążył ekipę Zdzisława Żmigrodzkiego. Przed wyższą porażką drużynę z Brzysk uratował Rafał Gajda, który w doliczonym czasie gry obronił mocny strzał Dawida Rachowicza.

- Gdyby nie Piotrek Jarecki, mogło być różnie. Za grę w pierwszej połowie musze pochwalić Liwocz. Kluczem do naszego zwycięstwa był optymalny skład. Praktycznie, z wyjątkiem Marcina Sypnia, miałem wszystkich zawodników do dyspozycji. Cieszymy się podwójnie – z pierwszego w sezonie zwycięstwa i bez straty gola, także pierwszy raz w tym sezonie

– podkreślił trener Orła Dariusz Kmiecik.

Orzeł Bieździedza – Liwocz Brzyska 3-0 (1-0)
1-0 Hubert Dziak (6), 2-0 Adrian Śliż (58), 3-0 Dawid Rachowicz (86)

Orzeł B.: Piotr Jarecki – Kacper Uram (76 Artur Buczyński), Marcin Szot, Marcin Cyrulik, Antoni Łodziński – Albert Stasiak (83 Paweł Lejkowski), Łukasz Bronowicz, Łukasz Zając (46 Piotr Caputa), Adrian Śliż (87 Mateusz Urban), Hubert Dziak (90 Marcin Nizioł) - Dawid Rachowicz; trener Dariusz Kmiecik.
Liwocz: Rafał Gajda – Patryk Garduła, Stanisław Sypień, Patryk Lesiak, Tomasz Kozak - Konrad Czapla, Dominik Rosół, Paweł Smagacki (75 Wiktor Furman), Wiktor Madej - Michał Madejczyk, Krystian Kobak; trener Zdzisław Żmigrodzki.
Sędziowali: Sławomir Kielar oraz Piotr Frankowicz i Marek Kochanik. Żółte kartki: Łukasz Zając, Antoni Łodziński. Widzów około 100.

Wisłoka urwała punkty Ostoi

Wisłoka Niegłowice sprawiła niespodziankę. Beniaminek urwał punkty spadkowiczowi z klasy okręgowej, wiceliderowi rozgrywek. Mecz został rozegrany na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jaśle.
Ostoja objęła prowadzenie, ale potem dwie bramki zdobyła Wisłoka i drużyna z Kołaczyc goniła wynik. Remis uratował – po zagraniu Kacpra Cyrulika – Mateusz Juszkiewicz.

– Graliśmy wolno, zbyt statycznie, czym ułatwiliśmy grę przeciwnikowi

– ocenił trener Ostoi Piotr Sikorski.
W Wisłoce po dłuższej przerwie, spowodowanej kontuzją, zagrał trener Łukasz Nawracaj. Goście od 70. minuty grali w dziesięciu po czerwonej kartce dla Jakuba Bałona. Drużyna z Niegłowic miała pretensje do głównego arbitra nie tylko o tę decyzję.

– Cieszymy się, że udało się nam znów urwać punkty drużynie z czołówki

– nie krył satysfakcji wiceprezes Wisłoki Michał Rzońca.

Ostoja Kołaczyce – Wisłoka Niegłowice 2-2 (1-1)
1-0 Rafał Grzesiak (38), 1-1 Dawid Dyląg (44), 1-2 Damian Kamiński (50), 2-2 Damian Juszkiewicz (70)

Ostoja: Damian Łukaszewski – Kacper Mazur (50 Przemysław Pierzchała), Szymon Grzesiak, Patryk Wiejowski, Tomasz Sypień - Wojciech Gustek, Rafał Grzesiak (50 Bartosz Niklewicz) - Daniel Skórka (65 Kacper Cyrulik), Damian Przewoźnik, Mateusz Juszkiewicz – Mateusz Biernacki (80 Patryk Szczecina); trener Piotr Sikorski.
Wisłoka: Marcin Gajda – Jakub Bałon, Daniel Zając, Łukasz Nawracaj, Jan Stój - Tomasz Wróżek (87 Damian Wielgosz), Karol Szydło, Tomasz Nawracaj, Grzegorz Mastaj (81 Dominik Kamiński) - Dawid Dyląg (82 Szymon Baran), Damian Kamiński; trener Łukasz Nawracaj.
Sędziowali: Konrad Majewski oraz Daniel Aleksander i Aleksandra Lidwin. Żółte kartki: Damian Przewoźnik, Szymon Grzesiak - Karol Szydło, Damian Kamiński, Grzegorz Mastaj; czerwona: Jakub Bałon (70). Widzów około 50.

Skołyszyn gromi Orła Lubla

LKS Skołyszyn rozgromił Orła Lubla na jego boisku 7-1. Drużyna Bogdana Rąpały straciła pierwszą bramkę w tym sezonie.
W I połowie goście strzelali trzy bramki w odstępach minutowych.

– Mieliśmy jeszcze więcej sytuacji do zdobycia goli. Mecz całkowicie pod nasze dyktando

– powiedział prezes klubu ze Skołyszyna Kamil Hasiak.
Orzeł przez pierwsze pół godziny nawiązał walkę.

– Nie wyglądaliśmy aż tak źle, żeby przegrywać po pierwszej połowie 0-4

– skwitował bolesną porażkę trener Piotr Cieniek.
Orzeł Lubla – LKS Skołyszyn 1-7 (0-4)
0-1 Paweł Berkowicz (33), 0-2 Marek Zawisza (38), 0-3 Marek Zawisza (39), 0-4 Mariusz Kurczaba (40), 0-5 Sebastian Figura (51), 1-5 Sławomir Majewski (70), 1-6 Sebastian Figura (76), 1-7 Jakub Zawisza (79)

Orzeł L.: Szymon Skrzyszowski – Mateusz Lubaś, Mateusz Hap, Gracjan Sułkowski, Szymon Kamiński (80 Szopa) - Krzysztof Hendzel (70 Marek Ziobrowski), Michał Ciszewski, Konrad Urbanek, Jarosław Szarek - Sławomir Majewski (70 Dawid Czernicki), Michał Majewski (87 Wojciech Mendelowski); trener Piotr Cieniek.
Skołyszyn: Mateusz Furmanek – Jacek Kaszycki, Patryk Marszałek, Mateusz Jankowicz, Mateusz Skrzyszowski (75 Kacper Zaklikiewicz) – Jakub Zawisza, Marek Zawisza (62 Marcin Czochara) - Paweł Berkowicz (77 Jakub Warchoł), Sebastian Figura (80 Szymon Filipak), Mariusz Kurczaba – Norbert Myśliwiec (80 Jakub Filip); na ławce rezerwowych: Kamil Łaskawski, Mateusz Furmanek II; trener Bogdan Rąpała.
Sędziowali: Mariusz Szczepanik oraz Krzysztof Zygmunt i Zbigniew Gruszka. Żółta kartka: Mateusz Hap. Widzów około 100.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

953,31 zł399,00 zł-58%
miejsce #2

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #3

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #4

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
miejsce #5

Amazfit

Smartband AMAZFIT Band 7 Beżowy

259,00 zł
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Magazyn Gol24 - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie