Piękny gol Felipe dał zwycięstwo Czeluśnicy w meczu z Zamczyskiem Mrukowa

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Udostępnij:
W meczu VI kolejki klasy okręgowej, rozegranym w niedzielę (18 września), LKS Czeluśnica wygrał z Zamczyskiem Mrukowa 1-0. To piąte zwycięstwo teamu trenera Szymona Gołdy. Zamczysko nadal bez wygranej w tym sezonie.

W drużynie z Czeluśnicy zabrakło w tym spotkaniu chorych Konrada Gogosza i Dariana Daghero, a w Zamczysku z podstawowego składu Jarosława Twardzika.

Gospodarze zaatakowali od początku, chcąc narzucić rywalom własny styl gry i szybko zdobyć gola. Osiągnęli sporą przewagę. Zamczysko zagrało defensywnie, czego bardzo nie lubi „Czelsi”, która zawsze z tak grającym przeciwnikiem męczy się w ataku pozycyjnym. Bramkę zdobyli stosunkowo szybko. Po stracie piłki przez Zamczysko, Brazylijczyk Felipe Melgaco ładnie uderzył z lewej strony. Zakręcona piłka, niesiona jeszcze wiatrem trafiła w poprzeczkę i wpadła w tzw. okienko bramki. To trzecia bramka tego zawodnika w tym sezonie. Ten gol był ozdobą meczu, który nie porwał zmarzniętych kibiców. Czeluśnica atakowała, ale niewiele pożytku było z tych akcji dla gospodarzy, bo wszystkie strzały były niecelne. Najbliżej celu był Mateusz Kuzio w 15. minucie (piłka przeleciała koło słupka) i Patryk Tłuściak w 44. minucie (nad poprzeczką). Okazało się, że strzał Felipe Melgaco, po którym zdobył gola, był jedynym w światło bramki w pierwszej połowie. Zamczysko kilka razy próbowało przedrzeć się w okolice pola karnego. Goście przed przerwą nie oddali również celnego strzału na bramkę Igora Wanata.

Zawodnicy Czeluśnicy grali zbyt indywidualnie, jakby zapominali, że futbol to gra zespołowa. Motorem napędowym akcji gospodarzy był Felipe Melgaco, ale grał zbyt egoistycznie, popisując się wysokimi umiejętnościami technicznymi dopóki nie zaczęło brakować mu sił. Temu zawodnikowi operowanie prawą czy lewą nogą nie sprawia większych problemów. Ponadto jego ruchliwość, szybkie doskakiwanie do piłki, odbiór przychodzi mu z łatwością. W środku pola widoczny był brak Australijczyka Dariana Daghero, stąd było sporu chaosu w grze miejscowych.
W drugiej połowie niewiele się zmieniło. Czeluśnica nastawiona na podwyższenie rezultatu znów atakowała. W 56. minucie Michał Baciak w polu karnym ściągnął z nogi piłkę szykującemu się do strzału Patrykowi Tłuściakowi. Natomiast w 64. minucie po zagraniu z rogu Felipe Melgaco, Patryk Tłuściak uderzał piłkę z bliska głową, ale Mateusz Bazan zdołał odbić futbolówkę. Bramkarz Zamczyska udanie interweniował także w 70. minucie po strzale z dystansu Felipe Melgaco. Dwie minuty później po uderzeniu Patryka Tłuściaka, piłka po rykoszecie opuściła boisko. Próbowali zaskoczyć golkipera gości Wojciech Munia (83 minuta) i Felipe Melgaco (90+1), ale Mateusz Bazan przerzucał pewnie piłkę nad poprzeczką.

Zobacz też: Projekt Piłkarskie Orły wystartował

Zamczysko po przerwie zagrało odważniej, jednak wszystkie próby wyprowadzenia szybkiego kontrataku kończyły się na dobrze zorganizowanej obronie Czeluśnicy. Kapitan Szymon Sabik wygrywał pojedynki o górne piłki, czyścił pole w chwilach zagrożenia i goście poważniej nie zagrozili bramce Igora Wanata. Mieli jedną okazję w 81. minucie do zdobycia gola i mogli doprowadzić do remisu. Po zagraniu Damiana Mastaja, Kamil Bilski chcąc zmieścić piłkę przy słupku, trafił w boczną siatkę. Gdyby strzelał w tzw. długi róg bramki, być może drużyna z Mrukowej cieszyłaby się z jednego punktu.

- Miałem całkiem inny plan na ten mecz, ale choroby dwóch podstawowych zawodników Dariana Daghero i Konrada Gogosza sprawiły, że musiałem zmienić założenia i niekoniecznie dobrze to wyglądało. Absencje dwóch graczy pokrzyżowały nasze plany. Mam trzynastu-czternastu zawodników i jeżeli dwóch wypadnie, to jest trochę kłopotu. Cieszę się z tego zwycięstwa, bo mamy kolejne trzy punkty, ale im dalej w rundę, to będę się modlił o zdrowie zawodników, bo niestety nie mamy kadry osiemnastoosobowej, żeby można było walczyć w przeciągu całej rundy. A kryzys musi przyjść i oby kontuzji było jak najmniej i zdrowie dopisało. Gra się nam ciężko z drużynami, które nie chcą się otworzyć i grać otwartej piłki. Mamy problemy, jak większość drużyn, z atakiem pozycyjnym, dlatego z tej wygranej należy się tylko cieszyć. Graliśmy zbyt indywidualnie, każdy chciał się pokazać, a wyglądało to niezbyt dobrze

– nie ukrywał po meczu trener LKS Czeluśnica Szymon Gołda.

Zamczysko przegrało czwarty mecz w sezonie. W trzecim z rzędu meczu nie zdobyło bramki.

– Jakościowo drużyna gospodarzy była lepsza. Mieliśmy plan, żeby nie stracić drugiej bramki i spróbować zaatakować. Mieliśmy sytuację, którą nie wykorzystaliśmy i przegraliśmy mecz z dobrą drużyną. W tygodniu mieliśmy w zespole wiele chorób, jakieś przeziębienia i wirusy. Dzień przed meczem nie wiedziałem czy dwóch zawodników wystąpi. Zagraliśmy gorzej niż tydzień wcześniej w Jedliczu. Fizycznie wyglądaliśmy też trochę gorzej niż w poprzednim meczu. Mieliśmy za dużo strat w środku. Zwłaszcza Felipe miał pięć czystych odbiorów piłki. Ten zawodnik robi różnicę. Mateusz Bazan świetnie wybronił, bo gospodarze mieli okazję na 2-0

– oceniał na gorąco po meczu trener Zamczyska Ryszard Skuba.

Mecz VI kolejki (18 września):
LKS Czeluśnica – Zamczysko Mrukowa 1-0 (1-0)
1-0 Felipe Altino Martins Melgaco (13)

Czeluśnica: Igor Wanat - Dario Ivan Atencia Perez, Szymon Sabik, Przemysław Musiał, Łukasz Gadomski - Patryk Tłuściak (90 Łukasz Kalityński), Felipe Altino Martins Melgaco, Kacper Zięba, Jakub Frączek - Wojciech Munia, Mateusz Kuzio (79 Michał Mędrek); na ławce rezerwowych: Adrian Musiał, Dominik Marek, Norbert Kociuba; trener Szymon Gołda.
Zamczysko: Mateusz Bazan – Sebastian Brożyna, Ireneusz Brożyna, Michał Baciak, Krzysztof Lewicki - Wiktor Brągiel, Piotr Stachurski - Kamil Bilski, Rafał Frączek, Artur Wójtowicz - Paweł Ciuła (67 Damian Mastaj); na ławce rezerwowych: Hubert Mastaj, Jan Baciak, Bartłomiej Maguda, Grzegorz Bors, Wojciech Bal, Dominik Praszek; trener Ryszard Skuba.
Sędziowali: Krystian Kołodziej oraz Daniel Wilczak i Konrad Kukowski (KS Rzeszów). Żółte kartki: Kacper Zięba – Ireneusz Brożyna, Sebastian Brożyna, Mateusz Bazan. Widzów około 200.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

953,31 zł399,00 zł-58%
miejsce #2

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #3

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #4

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
miejsce #5

Amazfit

Smartband AMAZFIT Band 7 Beżowy

259,00 zł
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie