Rodzinny dramat w Osobnicy. 45-latek przyznał się do zabicia matki

Grzegorz Michalski
Grzegorz Michalski
W tym domu, w spokojnej okolicy Osobnicy wielokrotnie dochodziło do aktów przemocy.
W tym domu, w spokojnej okolicy Osobnicy wielokrotnie dochodziło do aktów przemocy. fot. Grzegorz Michalski
Udostępnij:
Mieszkaniec Osobnicy Piotr K. zabił swoją 71-letnią matkę Helenę. Przyznał się do zbrodni popełnionej 10 grudnia wieczorem w domu rodzinnym. Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci kobiety. Śledczy ustalają przebieg zdarzenia. 45-latek odmówił składania wyjaśnień. Decyzją jasielskiego sądu trafił na 3 miesiące do aresztu.

W piątek (10 grudnia) po godz. 19, dyżurny jasielskiej policji został poinformowany przez centrum powiadamiania ratunkowego o znalezieniu ciała kobiety w domu jednorodzinnym. Interweniujący policjanci potwierdzili to zgłoszenie. W jednym z domów w Osobnicy znaleziono ciało 71-letniej kobiety. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kobiety. W związku z tym zdarzeniem policjanci zatrzymali obecnego na miejscu 45-letniego syna kobiety. Mężczyzna w chwili zatrzymania był trzeźwy, trafił do policyjnego aresztu.

W niedzielę zatrzymany 45-latek został przesłuchany przez prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Jaśle. - Mężczyźnie został przedstawiony zarzut zabójstwa. Prokurator skierował w niedzielę (12 grudnia) do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego – przekazała nam prokurator Grażyna Krzyżanowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Jaśle. 45-letni mieszkaniec Osobnicy podczas przesłuchania przed prokuratorem przyznał się do zabicia swojej matki, ale odmówił składania wyjaśnień.

W poniedziałek, 13 grudnia, około południa odbyło się w Sądzie Rejonowym w Jaśle posiedzenie, podczas którego sędzia zdecydował o umieszczeniu 45-latka w areszcie. Spędzi tam najbliższe 3 miesiące. Ciało 71-latki zabezpieczono do sekcji zwłok, która została wykonana we wtorek (14 grudnia) przez medyków w krakowskim Zakładzie Medycyny Sądowej. – Trudno w tym momencie stwierdzić, kiedy będziemy mieli wyniki. Niewątpliwie wniesie dużo do tej sprawy – nie ukrywa prokurator Grażyna Krzyżanowska.

Śledczy zakładają kilka wersji wydarzeń. Dementują natomiast historie o tym, że kobieta miała rany kłute. – Szczegółowe ustalenia poczyni lekarz, który będzie przeprowadzał sekcję zwłok – tłumaczy szefowa jasielskiej prokuratury.

45-latek nie po raz pierwszy podniósł rękę na swoją matkę. W domu rodziny K. w Osobnicy wielokrotnie dochodziło do aktów znęcania się nad matką, których dopuszczał się syn Piotr. – Tych spraw było kilka. W październiku ubiegłego roku skończył odbywanie ostatniej kary i wyszedł z więzienia – przekazała nam prokurator Grażyna Krzyżanowska. Śledczy podkreślają, że mężczyzna był znany organom ścigania, a głównym powodem tej „znajomości” były wezwania i sprawy związane ze znęcaniem się Piotra nad swoją matką Heleną. Świadczy o tym fakt, że kilka lat temu był oskarżony o znęcanie, a czynu tego dopuścił się w recydywie (wielokrotnie popełniał to samo przestępstwo).

Mieszkańcy Osobnicy nie chcą wypowiadać się pod nazwiskiem o swoim krajanie. Podkreślają, że był porywczy, nieprzewidywalny i nie garnął się do pracy. – Jak spotkałem go na ulicy, to raczej pogadaliśmy chwilę o pogodzie czy jak tam u niego i tyle. Nikt nie chciał z nim wchodzić w dłuższe rozmowy – mówi nam jeden z mieszkańców Osobnicy. Prawie dwumetrowego wzrostu mężczyzna mieszkał ze swoją matką. Nie był nigdzie zatrudniony. Za popełnioną zbrodnię grozi mu nawet kara dożywotniego więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie