Starosta jasielski zaklina się, że nie ma konfliktu z burmistrzem. - Cenię Ryśka jako budowlańca - twierdzi

Jakub Hap
Jakub Hap
Ryszard Pabian i Adam Pawluś podczas tegorocznych obchodów Światowego Dnia Sybiraka w Jaśle
Ryszard Pabian i Adam Pawluś podczas tegorocznych obchodów Światowego Dnia Sybiraka w Jaśle Marek Dybaś
Udostępnij:
Spore zamieszanie wywołał wpis Adama Pawlusia na Facebooku, w którym starosta zaatakował burmistrza Jasła, wytykając mu odmowę współfinansowania inwestycji powiatu. Ryszard Pabian nie puścił tych słów mimo uszu. Przedstawił opinii publicznej wykaz kwot, którymi miasto wspomogło powiat. Co na to Pawluś? Zapytaliśmy.

- Most w Jaśle na rzece Jasiołce już połowa płyty gotowa. Biedny burmistrz Jasła nie ma z czego dołożyć. Ile są warte jego zobowiązania?

- napisał starosta w facebookowym poście 30 października. Opublikował też skan pisma, w którym Ryszard Pabian odmówił dołożenia się przez miasto do tego zadania, z uwagi na inne wydatki. A - jak twierdzi Pawluś - wcześniej zadeklarował pomoc.

- Ludzie bez honoru nie dotrzymują danego słowa

- skwitował starosta.

Jego atak nie przeszedł bez echa. Osoby, które tak jak Adam Pawluś związane są ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości (burmistrz również był z nim związany, lecz w ostatnich wyborach samorządowych startował z własnego komitetu, wygrywając z popieranym przez PiS Andrzejem Czerneckim) lub z nim sympatyzują przyklasnęły wpisowi, dołączając się do krytyki Pabiana. Ale wielu internautów z Jasielszczyzny, którzy dość już mają niekończących się przepychanek pomiędzy powiatem a miastem, komentując sprawę w mediach społecznościowych nie kryło zażenowania. Prowokacyjnym postem, ale przede wszystkim kolejnym, bezsprzecznym już dowodem na to, że dwaj najważniejsi lokalni samorządowcy nie potrafią się dogadać, a społeczność tak Jasła, jak i powiatu na tym cierpi.

Pabian wymienia kwoty

O tym, że Ryszard Pabian i Adam Pawluś nie żyją w przyjaźni - łagodnie rzecz ujmując - mówi się od dawna. Panowie unikali jednak publicznych wojenek i komentowania wzajemnych stosunków. Słowa o „biednym burmistrzu” rozzłościły Pabiana. Do tego stopnia, że postanowił oficjalnie na nie zareagować. Jego stanowisko, zatytułowane „Prawda sama się obroni” opublikowane zostało na stronie miasta. Burmistrz przyznaje w nim, że współpraca ze starostwem nie jest łatwa i wytyka Adamowi Pawlusiowi szereg działań, których nie akceptuje. Z wpisem na Facebooku włącznie.

- Uważam, że dyskusji dotyczących ważnych zadań inwestycyjnych, w szczególności finansowanych ze środków publicznych, nie prowadzi się na FB, Twitterze czy TikToku. Nigdy do tej pory Miasto Jasło nie wdawało się w spory i publiczne komentowanie działań starosty Adama Pawlusia, mimo że niejednokrotnie podejmowane przez niego decyzje są trudne do zaakceptowania. Należy podkreślić, że tego rodzaju ataki na FB nie przystoją funkcjonariuszowi publicznemu i nie tłumaczy tego nawet fakt ewentualnego gorszego momentu emocjonalnego

- pisze z przekąsem Pabian.

Podkreśla, że zarzut, jakoby miasto nie wspierało budowy mostu na Jasiołce jest bezzasadny i bazuje na nieprawdzie.

- Na zadanie związane z tą inwestycją, miasto (...) już przekazało działki o szacunkowej wartości 0,5 mln zł (...), a spółka miejska MPGK dokonała na własny koszt przełożenia kolidujących z budową drogi sieci sanitarnych

- tłumaczy burmistrz.

I zauważa, że miasto zawsze współpracowało z powiatem, bo „taka jest i powinna być idea pracy w samorządzie”.

- Na przestrzeni wielu lat, bez względu na to kto zajmował stanowisko starosty, a kto burmistrza, miasto zawsze dokładało pieniądze na inwestycje powiatowe, bo one również służą naszym mieszkańcom. Tylko zamojej kadencji była to kwota 2,55 mln zł (...). Trzeba też przyznać, że w tym czasie miasto (...) otrzymało od powiatu (...) budynek po byłej „bursie międzyszkolnej”, w którym obecnie mieści się jasielski MOPS, ale za działki, miasto zapłaciło 189 600 zł

- odsłania kulisy współpracy miasta i powiatu Ryszard Pabian.

Zdaniem burmistrza, to powiat ponosi jednak winę za to, co ostatnimi czasy w niej kuleje. Zarzuca staroście złośliwość, blokowanie zadań miejskich, które wymagają jego zatwierdzenia.

- Tak jest w przypadku rozwiązania kwestii bezpieczeństwa na skrzyżowaniach ul. Chopina i Ujejskiego oraz Chopina i Kraszewskiego. Przygotowany na zlecenie miasta (...) przez zewnętrznych specjalistów ds. bezpieczeństwa drogowego audyt, nie znalazł akceptacji Starosty. Kolejna kwestia to przeciąganie zatwierdzenia organizacji ruchu dla ścieżek rowerowych, czy płatnych stref parkowania. Starosta w czerwcu br. przekazał nieprawdziwe informacje dotyczące płatnych stref parkowania, w tym braku koniecznej analizy, a także konsultacji. Miasto (...) przeprowadziło taką analizę, jak również konsultacje społeczne, a wymagane dokumenty dostarczone zostały do starostwa

- czytamy.

Wyliczając grzechy władz powiatu, burmistrz przekonuje jednocześnie, że polityka miasta jest zgoła odmienna. Nastawiona na dialog i współdziałanie.

- Kiedy to starostwo kilkukrotnie zwracało się o zmianę lokalizacji lądowiska dla śmigłowców Lotniczego Pogotowania Ratunkowego, miasto zawsze przychylało się do nowych wniosków, mając na uwadze dobro mieszkańców. Należy też wspomnieć, że dla tak istotnej inwestycji jak budowa drogi 5KDZ na terenach inwestycyjnych w Warzycach, a konkretnie połączenia istniejącego układu dróg z ulicą Piłsudskiego, Zarząd Powiatu wydał negatywną opinię, mimo że miasto posiada opracowaną dokumentację projektową i ma zabezpieczone środki na jej realizację

- twierdzi burmistrz.

Dodaje, że dokumenty kierowane przez ratusz do starostwa „celowo rozpatrywane są w możliwe najdłuższym terminie, co znacznie wydłuża czas załatwiania spraw.

Stanowisko Pabiana uzupełnia „dokładny wykaz pomocy dla Powiatu Jasielskiego w latach 2015-2021”. Ukazuje skalę partycypacji miasta w wielu zadaniach realizowanych przez samorząd powiatowy - m.in. drogowych, ale też związanych z rozbudową czy doposażaniem szpitala, zakupem pojazdów oraz sprzętu dla policji i straży pożarnej. Burmistrz zaznacza też, że miasto przekazuje powiatowi działki pod inwestycję.

Jak napisał Pabian, wspieranie powiatu w ostatnich siedmiu latach kosztowało miasto 2,5 mln zł. Średnia kwota roczna wynosi więc ok. 360 tys. zł.

Pawluś: „Szanuję Ryśka jako budowlańca”

Gdy zapytaliśmy Adama Pawlusia o napięte relacje z burmistrzem, ku naszemu zdziwieniu przekonywał, że... wszystko jest w jak najlepszy, porządku.

- Nie ma żadnego konfliktu. Są różnice zdań (...), jak w rodzinie ważne jest, żeby była dyskusja. Sytuacja jest taka, jaka jest. Mówiliśmy o wspólnej realizacji (mostu - red.), a zakończyło się na tym, że powiat musi to zrealizować. Nie obrażamy się, działamy dalej i tyle

- mówi Adam Pawluś.

Starosta twierdzi, że jest „skazany na współpracę z miastem”, ale nie ma z nią problemu. Jego zdaniem nie można powiedzieć, że miasto i powiat nie współpracują (jako przykład współdziałania podaje działki przekazane przez ratusz), ale ma za złe burmistrzowi złamanie danego słowa.

- Przejęliśmy fragmenty ul. Towarowej i Żniwnej z zamiarem budowy lokalnego łącznika o długości 300 m między ul. Hankówka i Żniwną, na przedłużeniu Żniwnej (...). Na prośbę radnych i burmistrza zmieniliśmy koncepcję i wyraziliśmy zgodę na projektowanie drogi na przedłużeniu ul. Towarowej, co przyczyniło się do tego, że projektowany odcinek z 300 m zwiększył się do kilometra (...). Na wspólnej komisji miasto zobowiązało się do wniesienia wkładu do 50 proc. udziału własnego, bo od początku mówiliśmy, że będziemy aplikować o środki z rezerwy subwencji, a zasady są takie, że 50 proc. wartości projektu jest dofinansowana tymi środkami (...). Po przetargu okazało się, że inwestycja zamyka się w około 10 mln zł. Wysłaliśmy do miasta kilka pism, by wsparło nas w tym zadaniu, do czego się zobowiązali. Burmistrz odpowiedział dopiero, jak byłem na urlopie. Ale nie do mnie, tylko do Powiatu Jasielskiego

- relacjonuje starosta Pawluś.

Zauważa, że powiat realizuje inwestycje, które równie dobrze mogłoby zrealizować miasto. Za przykład podaje przebudowę skrzyżowania, na którym „krajówka” nr 28 przecina się z ul. Kasprowicza i planowane wykonanie tam dodatkowego pasa z lewoskrętem (ul. Piłsudskiego).

- To zadania dla GDDKiA, wzięliśmy je na siebie bo są ważne dla Jasła, mieszkańców, ruchu tranzytowego

- podkreśla gospodarz powiatu.

Zapewnia, że „szanuje funkcję burmistrza”. Ale popiera tylko te inicjatywy miasta, które uważa za dobre. Choć sam – jak twierdzi – nie uważa się za nieomylnego.

- Nie mogę zgodzić się na odwrócenie pierwszeństwa z ul. Kraszewskiego na Chopina, bo to wniesie tam większy chaos (niebezpieczne skrzyżowanie ze „stopami” - red.). Absurdalne było wprowadzenie ścieżki rowerowej pod próg „kościółka”, gdzie ludzie stoją podczas mszy i uroczystości. Powiedziałem, że nie podpiszę takiego zadania, byłoby to nieodpowiedzialne

- argumentuje starosta.

Ceni sobie wsparcie, jakie samorząd Jasła udziela szpitalowi.

- Ale miasto musi pamiętać, że szpital przekazuje mu prawie 200 tys. zł podatków rocznie. W szpitalu pracuje tysiąc ludzi, od tego też są odprowadzane podatki

- podkreśla.

Podsumowując zdradza, że z Pabianem znają się od dawna.

- Cenię Ryśka jako dobrego budowlańca. Kiedyś wziąłem go do urzędu marszałkowskiego, był moim zastępcą, odpowiadał za inwestycje

- kończy starosta.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie