W jasielskiej bibliotece. Jola Jarecka o Bieszczadach dawnych i współczesnych [ZDJĘCIA]

OPRAC.:
Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Udostępnij:
Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle gościła pisarkę, poetkę i animatorkę kultury – Jolę Jarecką. Spotkanie z czytelnikami odbyło się w ramach projektu „Biblioteka zawsze po drodze”

Jola Jarecka jak sama przyznaje Bieszczady ma we krwi, tam się urodziła, wychowała, tam stworzyła swoje miejsce na ziemi. I dlatego historią tego miejsca chce się dzielić z innymi. W swoich książkach opisuje zarówno przeszłość tej części pogranicza, jak i czasy bardziej współczesne.

„Truchło” poświęca dawnej, po części dziś zapomnianej, ale też skrywanej, pomijanej i nierzadko zakłamywanej przeszłości Bieszczad. Zabiera nas w literacką podróż w czasie do wielokulturowego Krościenka nad Strwiążem, niegdyś tętniącego życiem miejsca, w którym sąsiadowali ze sobą Polacy, Rusini, Żydzi i Niemcy galicyjscy, a po wojnie osiedlili się tam greccy uchodźcy polityczni. Wojenna zawierucha, a kilka lat później powojenne zmiany granic, nie oszczędziły tego skrawka ziemi, niosąc ze sobą wysiedlenia, wywózki i mord miejscowej ludności. Autorka nakreśla historię tego miejsca przez pryzmat opowieści o ludziach, którym przyszło tam żyć. Ich osobiste dramaty, namiętności nierozerwalnie wiążą się z trudną historią tej ziemi. Na kartach książki, niczym w albumie fotograficznym, stara się zachować wspomnienie o ludziach, którym próbowano odebrać tożsamość i prawo do swoich korzeni.

W powieści „Hylaty” Bieszczady i ich surowa przyroda stają się niemymi świadkami bardziej współczesnych ludzkich tragedii. Przedstawione w niej wydarzenia, przesiąknięte trudnymi emocjami, każą zadać pytanie o granice ludzkiej wytrzymałości i człowieczeństwa. Historia Hali – Czeczenki uciekającej z dziećmi przed wojną przez zieloną granicę, ukazuje jak wiele jest w stanie znieść człowiek w drodze do lepszego życia. Pozostałe historie tworzą losy przemytnika Stefana i jego żony Hanki oraz pogranicznika Jurka. Te trzy zupełnie różne wątki początkowo sprawiają wrażenie zupełnie niepowiązanych ze sobą opowieści. Jednak życiowe drogi bohaterów przecinają się w tragicznych okolicznościach, pokazując jak podejmowane decyzje mogą wpływać na zupełnie obcych sobie ludzi. Miejscowi mają trudności z określeniem swojej tożsamości i zrozumieniem przeszłości. Ich los warunkują nieprzepracowane traumy, często przechodzące z pokolenia na pokolenie. To niejednoznaczni bohaterowie, skupiający w sobie zarówno złe, jak i dobre cechy, których ciężko zrozumieć, ale nie sposób jednoznacznie potępić.

Projekt „Biblioteka zawsze po drodze” został dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Hans o nowej płycie, polskiej scenie rapowej i inspiracjach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie