Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Śladami podkarpackiej Pasji. Symbole i narzędzia towarzyszące Męce Jezusa z Nazaretu [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Bednarczyk
Zabytkowa figura Chrystusa w Grobie (z kościoła farnego w Łańcucie)
Zabytkowa figura Chrystusa w Grobie (z kościoła farnego w Łańcucie) Fot. autor
Rozważając Mękę Pańską, wierni od wieków interesowali się nie tylko poszczególnymi etapami Chrystusowej Drogi Krzyżowej. Czcią otaczano także wszelkie symbole i narzędzia towarzyszące Męce Jezusa z Nazaretu. Przedstawiane były one równie często na obrazach pasyjnych, a ich repliki zawieszane w kościołach...

Dziewiętnastowieczny pisarz z Rzeszowa, Jan Nepomucen Szczęsny Morawski opisuje cudowne zajście w domu Wielopolskich w Kobylance, w którym wisiał cudowny obraz z krucyfiksem. Szczęsny-Morawski pisał - „Papież Urban VIII dał Janowi Wielopolskiemu obraz olejny z błogosławieństwem. Jest to kopia z obrazu w Rzymie. Wielopolski umieścił obraz we dworze w Kobylance. Malowidło zasłynęło wkrótce. Za obrazem szło szczęście i błogosławieństwo papieża. (…) Był to dzień św. Ambrożego 7 grudnia 1655 roku. Matka Jana - Barbara Wielopolska przyjechała wówczas do Kobylanki. Przybyli także Ojcowie Reformaci z Biecza. Nagle nad kaplicą ukazał się jasny blask”. I dalej informował, że wszyscy myśleli, że to pożar; dopiero niejaki ojciec Reklewski (który zamordowany został przez Siedmiogrodzian podczas modlitwy w klasztorze reformatów w Przemyślu) wyszedłszy na dach kaplicy dworu, ujrzał, że to cudowna łuna. Innym zaś razem miał ukazać się krwawy chleb, który odstraszył od Kobylanki zbójów...

Korona... króla królów

W jarosławskiej bazylice ojców dominikanów, przy ołtarzu Krzyża Świętego Ukrzyżowanemu towarzyszą atrybuty jego Męki. Znajdziemy tu młotek, zbrojną rękawicę (którą wedle słów nabożnej pieśni śpiewanej podczas nabożeństwa Gorzkich Żali żołnierz chlustał twarz Zbawiciela) a także miecz, chustę Weroniki, rózgę czy obcęgi służące do wyciągania gwoździ. Szczególnie piękną relikwią jest replika korony cierniowej spoczywająca na purpurowej poduszce, umieszczonej u stóp Ukrzyżowanego. Bardzo często artyści pracujący przy upiększaniu dawnych świątyń aniołom powierzali pieczę nad otaczanymi czcią „arma Christi” czy też „arma pasionis”. Aniołowie trzymają więc włócznię świętego Maurycego, drabinę, chustę świętej Weroniki, młotki i gwoździe. Znane są siedemnastowieczne tzw. szafy brackie, szczególnie bractw Męki Pańskiej, na drzwiach których umieszczano anioły trzymające trzydzieści srebrników, kości do gry w losy o szatę Pana, koguta, który symbolizował zaparcie się świętego Piotra czy też latarnie, z którymi ludzie arcykapłana poszukiwali w Getsemanii Chrystusa. W krośnieńskiej farze znajduje się ciekawy obraz „Cztery rzeczy ostateczne” inspirowany twórczością antwerpskiego miedziorytnika Hieronima Wierixa z siedemnastego stulecia. W jego centralnej części znajduje się Ukrzyżowanie, któremu towarzyszą atrybuty Męki Pańskiej. Widzimy więc włócznię, którą przebito bok Chrystusa, koguta, kolumnę przy której w noc poprzedzającą proces biczowano Chrystusa, obcęgi, Graal (kielich, z którego pił Jezus bądź do którego zbierano krople Jego krwi), pochodnię, a nawet ucho, które święty Piotr odciął słudze Arcykapłana. Ilustracji towarzyszy cytat z Listu świętego Pawła do Hebrajczyków: „A chociaż był Synem Bożym nauczył się w szkole cierpienia, na czym posłuszeństwo polega. Doszedłszy tym sposobem do szczytu doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy go posłuchem darzą, źródłem wiecznego zbawienia”. Podobnie w małym kościółku w Ropczycach znajdujemy anioły, które trzymają włócznię oraz młotek którymi męczono Jezusa.

Cudowny Gwóźdź

W drewnianym kościele w Lutczy zachowała się ciekawa relikwia Świętego Gwoździa, którym miano do krzyża przybić ciało Jezusa. Ta niecodzienna pamiątka została przywieziona przez jedną z tutejszych parafianek ponad 120 lat temu. Jest to relikwia, która powstała poprzez dotknięcie z prawdziwym gwoździem znajdującym się w rzymskiej bazylice Santa Croce in Gerusalemme w Rzymie. Osobliwością jest materiał, w który owinięto gwóźdź. Jak pokazywał mi proboszcz ks. Jan Ochał, pozostaje ona bez śladu jakiegokolwiek „zmurszenia”, zachowując swoją biel...

Przychodzili do niego boso królowie, szlachta i prości, zwykli ludzie. Był niemal w każdym polskim kościele, często zachwycał wymyślnym kształtem, posiadał bogato dekorowane kulisy, niczym największe na świecie dekoracje teatralne, a nawet ruchome wyposażenie. Opiekował się nim specjalny zakon, przy nim też odbywały się inscenizacje Niedzieli Wielkanocnej. To Grób Pański... Tradycyjnie już Wielka Sobota jest dniem ciszy, modlitwy i refleksji w całym Kościele, dniem spoczynku Chrystusa w grobie. Już we wczesnym średniowieczu, w wielu krajach europejskich - jak np. w Anglii czy w Niemczech odtwarzano Grób Pański. Początkowo wyglądał on nieco inaczej od dzisiejszych grobów przygotowywanych w Kościele. Umieszczany był więc na ołtarzu, gdzie zanoszono w uroczystej procesji hostię, nakrywając ją następnie kamieniem... W niektórych świątyniach przynoszono krzyż, który obmywano w winie.

W budowanych na Wielkanoc grobach umieszcza się figury Jezusa z Nazaretu. Miały one rozmaitą budowę: były takie, które posiadały np. specjalne otwory na umieszczaną w nich hostię, ruchome ramiona, tak aby łatwiej Jezusa zdjąć z krzyża. Jeszcze później, gdzieś od szesnastego wieku umieszcza się hostie w bogato zdobionych monstrancjach, okrytych przejrzystym welonem, który podczas wielkanocnej rezurekcji zdejmowano.

Posyłali umizgi nadobnym śpiewaczkom...

Urządzanie Grobów Pańskich było nieodłącznym elementem wystawianych dramatów pasyjnych. Barokowe groby były szczególnie piękne, a twórcy prześcigali się w pomysłowości i inwencji twórczej. Przy jego dekorowaniu wykorzystywano elementy... rynsztunku rycerskiego: pałasze, szyszaki, bogato zdobione kapy. W osiemnastym stuleciu Groby Pańskie przypominały nieruchome dekoracje teatralne w Polsce wzbogacane symboliką narodową. Były nawet … groby ruchome jak bożonarodzeniowe szopki. „Lwy błyskały oczami szklanymi, kolorami iskrzącymi się napuszczonymi i światłem z tyłu oświeconymi, wachlowały jęzorami z paszczęk wywieszonymi. Morze bałwany swoje miotało. Longin siedzący na koniu zbliżał się do boku Chrystusowego z włócznią, Maryję, stojące pod krzyżem, ręce do oczów z chustkami podnosiły i jakoby zemdlone na dół opuszczały” - pisał ksiądz i pamiętnikarz Jędrzej Kitowicz w osiemnastym stuleciu.

Do tradycji należało odwiedzanie Grobów Pańskich przez polskich monarchów. Wiemy na przykład, że król Władysław IV Waza boso przybył do kościoła i całą noc adorował zmarłego Chrystusa. Ale to nie wszystko. Miał także zwyczaj odwiedzania kilku warszawskich kościołów, w których znajdowały się Groby Pańskie. A czuwali przy nich przedstawiciele bractw i cechów. Wspomniany Kitowicz w swoim Opisie obyczajów informował, że „po zaprowadzeniu Chrystusa Pana do grobu, modlili się przy Nim król August III wraz z żoną, a królowa jeszcze „po obiedzie z córkami przyjeżdżała, gdzie przykładnym nabożeństwem odklęczawszy godzinę przed grobem, powracała do pałacu, a czasem nawiedzała te groby: u reformatów, u panien sakramentek, u karmelitek i u wizytek”. Król, uklęknąwszy na pulpicie, modlił się nie poruszony i wlepiony w Najświętszy Sakrament, a jego modlitwie towarzyszył śpiew chóru i gra Lamentacji przez kapelę królewską. Ale byli też w kościele i tacy, co „posyłali gestami umizgi nadobnym śpiewaczkom, zapomniawszy, że się znajdują w kościele, nie na operze”.

Szczególnie bogatą liturgię związaną z Bożym Grobem posiadał Zakon Bożogrobców. Bożogrobcy propagowali specjalne Bractwo Grobu Pańskiego utworzone w Przeworsku w siedemnastym stuleciu. Wielkopiątkowe obrzędy odbywane pod przewodnictwem prepozyta kończono przenosinami Ukrzyżowanego do Grobu. W niedzielę Zmartwychwstania zakonnicy zakonnicy inscenizowali scenę spotkania przy pustym grobie anioła i niewiast biblijnych. Prawdziwym unikatem jest dobudowana od północy Kaplica Bożego Grobu. We wnętrzu kaplicy znajduje się replika Grobu Bożego z Jerozolimy. Cały grób został pokryty drogocennym złotem. Pod kaplicą znajdują się krypty w których pochowano członków rodu Lubomirskich.

Unikalną ozdobą kościoła w Jasienicy Rosielnej jest zachowana dekoracja takiego Grobu, składająca się z malowanych farbami olejnymi płócien rozpiętych na łączonych blejtramach. Dekoracja wypełnia całą szerokość prezbiterium, a wierni mają wrażenie że jest to jeszcze jeden kościelny ołtarz. Na antepedium znajduje się malowidło przedstawiające Chrystusa w Grobie, a także legioniści, którzy pilnowali ciała. Ciekawą kompozycją architektoniczną jest stała ekspozycja Grobu Pańskiego w Kalwarii w Dąbrówkach koło Łańcuta. Osobliwością są także kapliczki w których umieszczono wyobrażenia Grobu Pańskiego. Znajdują się one np. w Kątach pod Łańcutem.

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Śladami podkarpackiej Pasji. Symbole i narzędzia towarzyszące Męce Jezusa z Nazaretu [ZDJĘCIA] - Nowiny

Wróć na jaslo.naszemiasto.pl Nasze Miasto