Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

W jasielskiej bibliotece. Podróże po świecie i literaturze z Tomaszem Pruchnickim i Peterem Erossem

OPRAC.:
Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle odbyło się spotkanie z podróżnikiem Tomaszem Pruchnickim i poetą Peterem Erossem
W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle odbyło się spotkanie z podróżnikiem Tomaszem Pruchnickim i poetą Peterem Erossem MBP Jasło
W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle gośćmi spotkania „Podróże po świecie i literaturze” byli Tomasz Pruchnicki i Péter Erőss.

Tomasz Pruchnicki, pasjonat podróży i fotografowania, odkrył przed słuchaczami piękno zakątków Ameryki Południowej – Chile, Boliwii i Peru. Zróżnicowany klimat, pustynie, wysokie góry, wulkany – to charakterystyczny dla Chile pejzaż. Jednym z miast, które odwiedził była stolica – Santiago, w której miesza się kolonialna architektura, uliczni artyści i gwarne kawiarnie. Boliwia fascynuje różnorodnością, to przede wszystkim potężne góry, ośnieżone szczyty Andów, pustynia solna, malownicze jezioro i flamingi, ale także tradycyjne potrawy i stroje ludowe, które podróżnik uwiecznił na fotografiach w La Paz. Typowy obrazek boliwijskiej ulicy to stragany i modny u kobiet francuski melonik. Smaczkami architektonicznymi są okazałe murale, tak charakterystyczne dla południowoamerykańskich aglomeracji. Jedną z najpiękniejszych atrakcji Peru są ruiny Machu Picchu, dawnego miasta Inków. Cuzco, miasto położone w południowej części Peru, jest pełne muzeów, restauracji, sklepów i zabytków łączących dwa światy - inkaski i hiszpański. Bibliotekarskim smaczkiem okazało się zdjęcie biblioteki w Limie oraz fotografia pisma węzełkowego.

W drugiej części spotkania pełną emocji poezją podzielił się ze słuchaczami Péter Erőss – z pochodzenia Węgier, związany z Polską, a szczególnie z Jasłem, tłumacz, konsultant, autor wyboru i przekładu „Antologii poezji węgierskiej” oraz tłumaczonych przez siebie poetów węgierskich XIX i XX wieku.

Poeta opowiedział o dylematach tłumacza, o melodyjności i rytmie, regularności i rytmiczności języka, które sprawiają, że znakomicie słucha się węgierskich wierszy. Nie jest łatwo tworzyć w obcym języku i choć od wielu lat mieszka w Polsce, język polski jest dla niego językiem wyuczonym. To połączenie sprawia, że właśnie ta dwukulturowa mieszanka tworzy oryginalną i niepowtarzalną jakość. Kultura przodków zdaje się nadawać jego własnej poezji wyjątkowego stylu. Peter Erőss przyznał, że towarzyszy mu motto jednego z ulubionych poetów węgierskich: „Wiersz daje językowi piękno i odwrotnie”.

- Melodyjność, rytmiczność, dynamiczność węgierskiej poezji wynika nie tylko z jej rytmu, lecz z kontrastu brzmieniowego sylab zawierających samogłoski półotwarte w stosunku do samogłosek wypowiedzianych gardłowo. W tym tkwi melodyjność poezji węgierskiej

– wyjaśnia sam poeta we wstępie do antologii.
Podczas spotkania poeta zaprezentował jego własne wiersze i przekłady m.in. „Miłość”, „Nigdy mnie nie opuszczaj”, „Pamiętaj o mnie”, „Rozmowa o istnieniu”, „Modlitwa”.

Współorganizatorem spotkania był Jasielski Dom Kultury.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Wachowicz szaleje z piłą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na jaslo.naszemiasto.pl Nasze Miasto