Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kapitan Zamczyska Mrukowa nie zawodzi. Drużyna Ryszarda Skuby wygrała w Grabownicy Starzeńskiej

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Piotr Stachurski drugi raz z rzędu zapewnił zwycięstwo Zamczysku Mrukowa. Zdjęcie ilustracyjne
Piotr Stachurski drugi raz z rzędu zapewnił zwycięstwo Zamczysku Mrukowa. Zdjęcie ilustracyjne Bogdan Hućko
Drugie zwycięstwo odniosło Zamczysko Mrukowa w rundzie rewanżowej. Po raz drugi zwycięskiego gola zdobył kapitan drużyny Piotr Stachurski. Tym razem drużyna trenera Ryszarda Skuby wygrała w Grabownicy Starzeńskiej z Górnikiem, który wsławił się przed tygodniem pokonaniem Czarnych Jasło.

Pogromcy lidera tym razem nie sprawili niespodzianki. Gospodarze od 41. minuty grali w dziesięciu po czerwonej kartce dla Sławomira Glazara. Zawodnik Górnika został ukarany za faul na Kamilu Bilskim, który wychodził na czystą pozycję. Drużyna z Grabownicy kończyła mecz w dziewięciu, bo za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić w 83. minucie Ricardo Żuber, bohater mecz z Czarnymi (zdobył zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry).

Jedynego gola dla Zamczyska zdobył głową Piotr Stachurski po dośrodkowaniu z rogu Wiktora Brągla. Goście, grając z przewagą jednego zawodnika, długo nie mogli sforsować defensywy Górnika oraz pokonać dobrze spisującego się w bramce Daniela Szczepka, który popełnił mały błąd przy utracie gola, a wcześniej bronił w znacznie trudniejszych sytuacjach.

- Mecz do czerwonej kartki był wyrównany. Potem Zamczysko miało okazje, ale bramkarz łapał wszystko. W drugiej połowie dobrze broniliśmy, przesuwaliśmy. Mieliśmy też okazje do zdobycia gola, ale Karol Marynowski z około 6 metrów trafił w bramkarza. Gola straciliśmy po stałym fragmencie gry. Niewiele brakło minut do końca. Liczyłem, że uda się zdobyć punkt. Byłby bardzo cenny, bo kończyliśmy przecież mecz w dziewięciu. Musimy walczyć w kolejnych spotkaniach, chcąc utrzymać się w klasie okręgowej

– powiedział trener Górnika Sylwester Kowalczyk.

Szkoleniowiec Zamczyska Ryszard Skuba zaznaczył, że nie było wcale łatwo i przyjemnie, mimo, iż rywal grał w osłabieniu.

– Zagraliśmy solidny mecz. Drużyna pokazała charakter. Byliśmy przy piłce, stwarzaliśmy okazje podbramkowe, ale szwankowała skuteczność. Przeciwnik w drugiej połowie, cofnął się, nie stworzył groźnej sytuacji. To co mieli, to obronił Mateusz Bazan. Cieszymy się ze zwycięstwa. Po to mamy lidera w drużynie, nie zawodzi, zdobywa zwycięskie bramki

– podkreślił trener Ryszard Skuba.

Zamczysko najbliższy mecz rozegra w niedzielę, 7 kwietnia (godz. 13), na stadionie w Samoklęskach z Wiki Sanok. Natomiast Górnik wyjeżdża do Czeluśnicy (7 kwietnia, godz. 14).

Mecz XVII kolejki (30 marca):
Górnik Grabownica Starzeńska – Zamczysko Mrukowa 0-1 (0-0)
0-1 Piotr Stachurski (83)

Górnik: Daniel Szczepek – Daniel Rogula, Hubert Glazar, Adam Górniak, Dawid Brodzicki – Karol Marynowski, Sławomir Glazar, Maciej Wojnicki (72 Albert Glazar), Rafał Żaczek (58 Ricardo Żuber), Piotr Nowak - Krzysztof Wojnicki (64 Piotr Ścibor); trener Sylwester Kowalczyk.
Zamczysko M.: Mateusz Bazan - Daniel Bilski, Michał Baciak, Rafał Frączek, Krzysztof Lewicki - Kamil Bilski (90 Wiktor Kozicki), Wiktor Brągiel, Piotr Stachurski, Bartosz Ryznar (55 Szymon Miśkowicz), Sebastian Brożyna (55 Paweł Ciuła) - Jarosław Twardzik; na ławce rezerwowych: Hubert Mastaj, Karo Kmiecik; trener Ryszard Skuba.
Sędziowali: Patryk Augustyn (Jedlicze) oraz Paweł Pitak (Dukla) i Mariusz Szczepanik (Dukla). Żółte kartki: Piotr Nowak, Ricardo Żuber – Sebastian Brożyna, Michał Baciak, Szymon Miśkowicz; czerwone: Sławomir Glazar (41, faul taktyczny), Ricardo Żuber (83, druga żółta). Widzów około 200.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na jaslo.naszemiasto.pl Nasze Miasto