MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Wielkie emocje w meczu Zamczyska Mrukowa z Partyzantem Targowiska. Mateusz Bazan obronił karnego w 90. minucie!

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Zamczysko Mrukowa pokonało Partyzanta Targowiska 2-1 w meczu XX kolejki klasy okręgowej
Zamczysko Mrukowa pokonało Partyzanta Targowiska 2-1 w meczu XX kolejki klasy okręgowej Bogdan Hućko
W meczu XX kolejki klasy okręgowej Zamczysko Mrukowa pokonało Partyzanta Targowiska. To trzecie na wiosnę zwycięstwo drużyny Ryszarda Skuby. Partyzant przegrał trzeci mecz z rzędu. Zwycięską bramkę dla Zamczyska zdobył 15-letni Szymon Miśkowicz. W 90. minucie meczu Mateusz Bazan obronił rzut karny.

Mecz rozgrywany w przenikliwym zimnie był wyrównanym, zaciętym pojedynkiem. Obie drużyny nie miały zbyt wielu dogodnych sytuacji do zdobycia goli. Natomiast nie brakowało walki, głównie w środkowej strefie boiska.

Od początku Partyzant chciał narzucić gospodarzom własny styl gry i dyktować warunki. Goście utrzymywali się przy piłce, kreowali akcje, z których niewiele wynikało. Groźniejszą sytuację miało Zamczysko w 5. minucie, ale strzał Rafała Frączka obronił Kamil Zoła. W rewanżu uderzał Wiktor Dul (12 minuta) i piłkę z kłopotami opanował Mateusz Bazan.

Partyzant wykonywał więcej rzutów rożnych i po zagraniu z kornera Jakuba Stodolaka, kapitalnym strzałem popisał się Jakub Michalski, dając prowadzenie gościom. Zamczysko doprowadziło do wyrównania z rzutu karnego (Kamil Zoła sfaulował Pawła Ciułę), wykonanego bardzo pewnie przez Daniela Bilskiego.

W II połowie Zamczysko zagrało odważniej, było bardziej zdeterminowane, dążące do zdobycia drugiego gola, wyprowadzając szybkie kontry. Po faulu na Kamilu Bilskim, z rzutu wolnego kapitalnym strzałem popisał się Jarosław Twardzik, który trafił w wewnętrzną część poprzeczki. Piłka odbiła się i być może całym swoim obwodem w powietrzu przekroczyła linię bramkową. Odbitą futbolówkę od poprzeczki przejął Szymon Miśkowicz i głową skierował do siatki. Tym samym 15-latek zdobył swoją pierwszą bramkę na poziomie klasy okręgowej, jak się miało okazać, zwycięską w pierwszym swoim pełnym występie w barwach Zamczyska. Był to jego trzeci mecz w rundzie wiosennej i zarazem sezonie, ale w dwóch wcześniejszych zagrał w sumie 50 minut. Tym golem przypieczętował swoją dobrą grę i dużą aktywność w całym spotkaniu.

Po stracie bramki Partyzant ruszył do odrabiania strat, ale dogodnych sytuacji do zdobycia bramki zbyt wielu nie miał. Jedynie Krystian Szubrycht próbował solowymi akcjami rozerwać defensywę Zamczyska, która stanowiła monolit, imponując solidnością. Gospodarze podjęli wyzwanie rywali i wyprowadzali groźne kontry. Dla obydwu drużyn nie było straconych piłek.

Kulminacja emocji nastąpiła w samej końcówce meczu. Po zagraniu z rzutu wolnego Jakuba Stodolaka w pole karne gospodarzy, sędzia odgwizdał przewinienie Michała Baciaka na Wiktorze Dulu i podyktował rzut karny, co spotkało się z ogromnym protestem Zamczyska. Po decyzji arbitra zakotłowało się przed bramką gospodarzy, doszło do przepychanek. Wojciech Haznar za odepchnięcie zawodnika Zamczyska, został ukarany czerwoną kartką. Żółty kartonik sędzia pokazał Mateuszowi Bazanowi. Goście stanęli przed szansą uratowania remisu. Strzał z 11 metrów Jakuba Michalskiego obronił Mateusz Bazan. Wszystko to działo się w 90. minucie meczu. Niefortunny wykonawca „jedenastki” płakał po meczu, a zawodnicy Zamczyska eksplodowali radością, zwieńczoną tańcem.

W końcówce I połowy urazu mięśnia doznał Łukasz Śliwiński. W Partyzancie w tym meczu nie mogli zagrać Bartosz Miklaszewski, Hubert Wilk (pauza za kartki), Mateusz Filar (kontuzja) oraz Antoni Polański i Jarosław Dąbrowski. W pełni sił nie był również Marcel Płocica wpisany do protokołu. W Zamczysku brakowało Piotra Stachurskiego, pauzującego za kartki.

Zadowolony z postawy drużyny i zwycięstwa był trener Zamczyska Ryszard Skuba.

– Zagraliśmy bardzo mądrze taktycznie. Niepotrzebnie straciliśmy bramkę. Zabrakło w tej sytuacji asekuracji. Pozbieraliśmy się po stracie gola. Zagraliśmy bardzo solidnie w obronie, wyprowadzaliśmy kontry. Pod koniec meczu dużo emocji: czerwona kartka, rzut karny. Mateusz spisał się super i obronił karnego. Cieszymy się ze zdobytych punktów. Były nam potrzebne po ostatniej porażce w Sanoku. Gramy dalej i walczymy

– powiedział Ryszard Skuba.

Trener Partyzanta Lech Czaja nie chciał komentować meczu.

Najbliższy mecz Zamczysko rozegra na wyjeździe w Besku (niedziela, 28 kwietnia, godz. 16), a Partyzant podejmuje na swoim stadionie LKS Czeluśnica (sobota, 27 kwietnia, godz. 17).

Mecz XX kolejki (21 kwietnia):
Zamczysko Mrukowa – Partyzant Targowiska 2-1 (1-1)
0-1 Jakub Michalski (18), 1-1 Daniel Bilski (23, karny), 2-1 Szymon Miśkowicz (50)

Zamczysko M.: Mateusz Bazan - Daniel Bilski, Michał Baciak, Ireneusz Brożyna, Krzysztof Lewicki - Rafał Frączek, Wiktor Brągiel - Kamil Bilski, Szymon Miśkowicz, Jarosław Twardzik - Paweł Ciuła (75 Tomasz Kudłaty); na ławce rezerwowych: Hubert Mastaj, Sebastian Brej, Sebastian Brożyna; trener Ryszard Skuba.
Partyzant: Kamil Zoła - Krzysztof Smusz, Wiktor Dul, Łukasz Śliwiński (42 Wojciech Haznar), Mateusz Penar - Jakub Stodolak - Błażej Korzeniowski (77 Norbert Kopera), Jakub Michalski - Krystian Szubrycht, Mateusz Aszlar (55 Bartosz Folta) - Konrad Kubal; na ławce rezerwowych: Hubert Niemiec, Marcel Płocica, Kamil Bęben; trener Lech Czaja.
Sędziowali: Krzysztof Kosiek (Jasło) oraz Grzegorz Szczepek (Dębowiec) i Sławomir Rak (Jasło). Żółte kartki: Mateusz Bazan – Kamil Zoła, Jakub Stodolak, Konrad Kubal; czerwona: Wojciech Haznar (90). Widzów około 150.

od 7 lat
Wideo

Michał Probierz o Ekstraklasie i Euro

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na jaslo.naszemiasto.pl Nasze Miasto