Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Jaśle. Pamięć o wydarzeniach sprzed 105 laty

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Jaśle
Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Jaśle Marek Dybaś
Bardzo uroczyście uczczono w Jaśle 105. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Po mszy świętej w intencji Ojczyzny, odprawionej w kościele oo. Franciszkanów, pochód przeszedł ulicami miasta do Parku Miejskiego, gdzie znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza.

Jasielskie obchody Narodowego Święta Niepodległości odbyły się w sobotę, 11 listopada. Rozpoczęła je msza święta odprawiona w intencji Ojczyzny w Sanktuarium św. Antoniego.
Uczestniczący w mszy świętej w kościele oo. Franciszkanów po jej zakończeniu przeszli ulicami: 3 Maja, Kołłątaja, Czackiego, Mickiewicza, Sobieskiego do Parku Miejskiego, gdzie przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbył się apel pamięci, złożono kwiaty i zapalono znicze.

Kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza złożyli m.in. poseł do Parlamentu Europejskiego Bogdan Rzońca, starosta jasielski Adam Pawluś, burmistrz Jasła Ryszard Pabian, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego Wojciech Zając i radny wojewódzki Antoni Pikul, wójt Gminy Jasło Wojciech Piękoś, Iwona Trawińska w imieniu senator Alicji Zając, Rafał Jarosz w imieniu poseł Marii Kurowskiej, przedstawiciele służb mundurowych – policji, wojska, straży pożarnej, służby ochrony kolei, służby więziennej oraz harcerze, delegacje szkół, instytucji, stowarzyszeń, zakładów pracy, przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego i radnego wojewódzkiego Dariusza Sobieraja, WORD w Krośnie, Magurskiego Parku Narodowego oraz mieszkańcy Jasła.

W okolicznościowym przemówieniu starosta jasielski Adam Pawluś przypomniał bolesną drogę do wolności narodu i państwa polskiego, utraconą w wyniku trzech rozbiorów. Po 123 latach niewoli, wynaradawiania i upodlenia przez zaborców, Polska odrodziła się na nowo. Odzyskanie niepodległości nie nastąpiło w jeden dzień, a było ukoronowaniem różnorodnych działań polskich patriotów, którzy mimo trwającej ponad 100 lat niewoli, krwawo tłumionych powstań narodowych, represji politycznych, zsyłek na Sybir, nasilającej się rusyfikacji i germanizacji, nie porzucili marzeń o odzyskaniu niepodległości. 25 października 1795 roku po trzecim rozbiorze niektórym wydawało się, że Polska już na zawsze znika z map Europy. Okazało się, że to koniec Rzeczypospolitej Obojga Narodów, lecz nie koniec istnienia narodu polskiego. Polacy nie zamierzali porzucać idei własnego państwa. Marzenia o wolnej ojczyźnie towarzyszyły naszym przodkom przez ponad 100 lat niewoli.

- To, że Polska zniknęła z mapy Europy nie stało się z dnia na dzień. Państwa zaborcze od ponad dwóch dekad prowadziły między sobą rozmowy na temat podzielenie między siebie terytorium państwa polskiego, sypiąc niektórym zdrajcom obfitym groszem

– podkreślił Adam Pawluś, przypominając rozbiory Polski w 1772, 1793 i 1795 roku.

– Jednak zanim doszło do tej tragicznej sytuacji, polscy patrioci przewidując zapędy i dostrzegając rosnące wpływy przyszłych zaborców, próbowali ratować tragiczną sytuację Polski. W Barze powstała konfederacja, czyli związek szlachty polskiej, utworzony w 1768 roku w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej, skierowany przeciwko protektoratowi imperium rosyjskiego, królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu i popierającym go wojskom rosyjskim. Przez historyków Konfederacja Barska uważana jest za pierwsze powstanie narodowe, zakończone tragicznie i doszło do pierwszego rozbioru Polski. Wiele z tych walk toczyło się tu, na jasielskiej ziemi, zwłaszcza w obszarach przygranicznych. Wtedy to były Górne Węgry. Konfederaci chronili się tutaj przed nacierającymi wojskami

– przypomniał starosta jasielski.

Polscy patrioci nie poddawali się. Insurekcja Kościuszkowska zakończyła się jednak klęską i trzy państwa zaborcze ogłosiły trzeci rozbiór Polski. Król Stanisław August Poniatowski abdykował, wyjechał do Grodna, a następnie do Petersburga, gdzie mieszkał do śmierci w 1798 r.

– Caryca Katarzyna umorzyła mu dług ponad 40 milionów ówczesnych złotych, a budżet państwa polskiego w tamtym czasie wynosił 7 milionów złotych

– podkreślił Adam Pawluś.

Dopiero wybuch wielkiej wojny światowej dał szanse na odzyskanie niepodległości ze względu m.in. na konflikt między zaborcami. –

Wolnością cieszymy się do dzisiaj. Jeszcze do niedawna traktowaliśmy jako coś danego raz na zawsze. Jak pewnik. Jednak wydarzenia, które rozgrywają się za naszą wschodnią granicą i niestabilna sytuacja na wschodzie, ostatnie ataki chociażby na wojska amerykańskie czy na Izrael, uzmysławiają nam, że nasza ojczyzna może być zagrożona, a niepodległość i wolność nie są dane raz na zawsze. Dlatego w tych niestabilnych czasach musimy szczególnie dbać o naszą Ojczyznę. Wszyscy musimy być patriotami, strzegącymi tradycyjnych polskich zasad i wartości. Nie możemy dopuścić aby historia się powtórzyła i obce wpływy decydowały o losach naszego kraju. Oddajmy naszej Ojczyźnie serca, działajmy z myślą o niej tak, aby Polska rozkwitała, a nasz patriotyzm był podstawą trwałej niepodległości dla naszych dzieci i wnuków

– zaapelował Adam Pawluś.

Starosta zwrócił się do uczestniczącej w uroczystościach młodzieży, w tym także z klas mundurowych, drużyn strzeleckich, harcerzy i zuchów.

– Wy jesteście przyszłością naszego narodu. Jestem pewien, że w sytuacji ewentualnego zagrożenia staniecie do walki i zadbacie o naszą Ojczyznę tak jak to czynili nasi przodkowie

– powiedział starosta, dziękując wszystkim za udział w pięknej uroczystości.

Uroczystość uświetniła Miejsko – Kolejowa Orkiestra Dęta. Obchody zakończyła pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na jaslo.naszemiasto.pl Nasze Miasto