Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Zwycięstwo siatkarek UKS MOSiR Jasło z UKS 15 Przemyśl. Udana pierwsza runda drużyny Tomasza Janusza

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Siatkarki UKS MOSiR Jasło w ostatnim meczu pierwszej części sezonu pokonały UKS 15 Przemyśl 3-0. Na półmetku rozgrywek jaślanki zajmują trzecie miejsce w tabeli Podkarpackiej I Ligi Kobiet
Siatkarki UKS MOSiR Jasło w ostatnim meczu pierwszej części sezonu pokonały UKS 15 Przemyśl 3-0. Na półmetku rozgrywek jaślanki zajmują trzecie miejsce w tabeli Podkarpackiej I Ligi Kobiet Marek Dybaś
Udanie zakończyły pierwszą rundę rozgrywek w Podkarpackiej I Lidze Kobiet siatkarki UKS MOSiR Jasło. Drużyna trenera Tomasza Janusza pokonała UKS 15 Przemyśl 3-0. W pierwszej części sezonu jaślanki na 7 meczów, wygrały pięć.

Mecz rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem, bo drużyna przemyska – ze względu na bardzo trudne warunki drogowe i konieczność objazdów – dotarła spóźniona do Jasła. Pierwszego seta jaślanki wygrały bardzo pewnie. W II również od początku prowadziły wyraźnie, mając kilkupunktową przewagę. Przy wyniku 20-12 popełniły parę błędów i przyjezdne zdobyły 4 punkty, w tym jeden po udanym bloku. Trener Tomasz Janusz reagował szybko, prosząc o przerwę. W końcówce już dominowały jaślanki, a asem serwisowym popisała się Daria Pykosz.

Emocjonujący był III set, ale to „zasługa” drużyny jasielskiej, która po łatwo wygranych dwóch pierwszych partiach, podeszła na zbyt dużym luzie, żeby nie powiedzieć nonszalancji. Jaślanki same prosiły się o kłopoty, popełniając błędy w przyjęciu, rozegraniu, zagrywce. Natomiast zespół z Przemyśla zagrał skoncentrowany, dobrze bronił, kończył ataki i nękał miejscowe zagrywką.

UKS MOSiR prowadził 15-13, by po chwili przegrywać 15-19! Przemyska drużyna zdobyła 6 punktów z rzędu i zanosiło się na czwartego seta. Trener Tomasz Janusz poprosił o czas. Jaślanki wzięły się do roboty i dosyć błyskawicznie odrobiły straty. Ważne punkty zdobyły Daria Pykosz i Oliwia Pykosz w ataku. Szczelny był też blok jaślanek. Z zagrywką Zuzanny Świder nie mogły poradzić sobie rywalki i efekt był taki, że jaślanki odwróciły losy seta. Zuzanna Świder chciała efektownie zakończyć mecz, ale zepsuła zagrywkę. Seta i mecz udanym atakiem zakończyła Daria Pykosz i mogła po zawodach radośnie świętować z koleżankami urodziny.

Trener UKS 15 Przemyśl Robert Gierlach przyznał, że jego drużyna końcówki setów ma słabsze. Wpływ na postawę drużyny miała zapewne długa męcząca podróż. Ponadto do Jasła przyjechały bez dwóch podstawowych zawodniczek – rozgrywającej i przyjmującej.

– Proszę nawet tego nie pisać, bo nie szukamy usprawiedliwień

– zaznaczył szkoleniowiec drużyny z Przemyśla.

Trenera UKS MOSiR Jasło Tomasza Janusza cieszyły zdobyte trzy punkty. –

Poza trzecim setem nasza gra nie wyglądała źle. Trochę niemrawo rozpoczęliśmy pierwszego seta. Później pod całkowitą naszą kontrolą pierwsza partia. Rywal praktycznie nie miał nic do powiedzenia. Skutecznie kontrowaliśmy. Przede wszystkim odrzuciliśmy rywalki od siatki zagrywką. Drugi set wyglądał analogicznie podobnie. Po wyrównanym początku, później mój zespół odskakiwał na kilka punktów i utrzymywał przewagę do końca. W trzecim secie były największe emocje. Wyglądało to tak, że mój zespół chciał wygrać seta jak najmniejszym nakładem sił. Przeciwnik się postawił, zdobył kilka punktów. W dwóch wykorzystanych przeze mnie przerwach, trochę wstrząsnąłem zespołem i przyniosło to efekt – udało się szczęśliwie odrobić straty i utrzymać korzystny wynik do końca. Mieliśmy trochę szczęścia, bo po dwóch zagrywkach Zuzanny Świder piłki po taśmie wpadły w pole rywalek. Zagrywka w tym meczu była kluczem do zwycięstwa

– powiedział Tomasz Janusz.

UKS MOSiR Jasło na półmetku rozgrywek zajmuje 3. miejsce w tabeli za Paradiso Łańcut i SST Mark-Bud Lubcza Racławówka. Jaślanki przegrały tylko z tymi dwoma drużynami. W 7 meczach zdobyły 12 punktów (sety 15-13).

– Zadowolony jest z pierwszej części sezonu. Przegraliśmy tylko z liderem i wiceliderem. Wyniki napawają mnie optymizmem przed rundą rewanżową

– podkreślił trener Tomasz Janusz.

Drugą rundę jaślanki rozpoczną 16 grudnia wyjazdowym meczem z TSV Sanok. Po przerwie świątecznej, UKS MOSiR Jasło w swojej hali rozegra kolejny mecz dopiero 13 stycznia z Sanoczanką Sanok.

Mecz VII kolejki (2 grudnia):
UKS MOSiR Jasło - UKS 15 Przemyśl 3-0 (25-16, 25-17, 25-21)
UKS MOSiR: Aleksandra Wolska, Izabela Szerląg, Agnieszka Górniak, Zuzanna Świder, Oliwia Pykosz, Daria Pykosz, Julia Wietecha (libero) oraz Paulina Śmietana, Aleksandra Sochacka; trener Tomasz Janusz.
UKS 15: Natalia Iwanicka, Gabriela Liweń, Amelia Tomków, Zofia Gierlach, Adrianna Halica, Aleksandra Kalita, Kamila Karkowska (libero) oraz Marcela Duda, Paulina Folwarska, Karolina Flader, Marlena Duda, Kamila Ziąber (libero); trener Robert Gierlach.
Sędziowali: Michał Chmiel i Marcin Dobel z Rzeszowa. Widzów około 60.

W pozostałych meczach VII kolejki: TSV Sanok - SST Mark-Bud Lubcza Racławówka 1-3 (21-25, 25-19, 17-25, 23-25), TS Sanoczanka Sanok - AZS UR Developres II Rzeszów 0-3 (13-25, 23-25, 22-25), MKS V LO Developres Rzeszów - MKS Paradiso Łańcut 1-3 (16-25, 26-28, 28-26, 16-25).

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na jaslo.naszemiasto.pl Nasze Miasto